Poruszająca aktualne problemy polskiej emigracji do Wielkiej Brytanii książka, jest również niezwykle rodzinną opowieścią o tym, co w życiu ważne - rodzinie, przyjaźni, miłości i wzajemnym szacunku. Przewrotny los co i rusz komplikuje dzieje głównej bohaterki, jednak, jak to zwykle w życiu bywa, wszystko dobrze się kończy!
Główna bohaterka powieści, polska emigrantka Basia, mieszkająca w angielskim Kencie jest niepracującą żoną i matką trójki dzieci. Przytłoczona codziennością, nudą, małżeńską rutyną i kłótniami dzieci postanawia wyruszyć sama z trzyletnim synkiem na wakacje. Mąż i dwie córki spędzają wakacje we Francji, Basia zaś wyjeżdża do miasteczka Oxenhope. Niedaleko tego miejsca mieszkały sławne pisarki - siostry Brontë. Basia zabiera ze sobą tajemniczą przesyłkę, którą otrzymała po śmierci chorej na raka kuzynki Joli.
Po długiej, wyczerpującej podróży bohaterka trafia do położonego na wrzosowisku pensjonatu prowadzonego przez sympatyczną gospodynię Charoll. Pełna wątpliwości kobieta zaczyna zwiedzanie okolicy. Choć tajemnica zamknięta w pudełeczku od Joli nie daje jej spokoju, Basia zwleka z jego otwarciem.
Jednak splot nieszczęśliwych okoliczności niszczy plany wypoczynkowe głównej bohaterki. Jej synek podczas zabawy w parku zostaje zaatakowany przez psa. Basia odciąga psa od chłopca, ale sama zostaje mocno pogryziona. Z pomocą przychodzi właścicielka pensjonatu Charoll, która postanawia zaopiekować się Basią.
Aby odwdzięczyć się Charoll za gościnę, Basia postanawia pomóc jej w prowadzeniu pensjonatu. Kobiety poznają się coraz lepiej i powoli zaprzyjaźniają. Okazuje się, że mają też sporo wspólnych zainteresowań. Basia kiedyś organizowała śluby, Charoll w swoim pensjonacie ma apartament dla nowożeńców, przygotowuje również wystawne obiady dla nowożeńców.
W końcu Basia odważa się na otwarcie pudełka Joli. Znajduje w nim m.in. stary pamiętnik kuzynki, tajemniczy kluczyk oraz notatki. W liście Jola wyjawia jej swoją największą tajemnicę, pisze o swoim romansie z pewnym żonatym mężczyzną. Prosi również swoją kuzynkę, aby spotkała się z nim i oddała mu pudełko.
Rana dokucza Basi coraz bardziej. Konieczny jest pobyt w szpitalu. To czas, który kobieta wykorzystuje na czytanie pamiętnika Joli. Stopniowo poznaje jej życie i problemy, a także próbuje zrozumieć powody, jakie skłoniły jej kuzynkę do romansu.
Pobyt i rekonwalescencja w Oxenhope to czas, kiedy Basia poznaje mnóstwo życzliwych, przyjaznych ludzi: góralkę Hannę, która z bólem serca sprzedaje swój rodzinny dom, Jamesa, przystojnego i sympatycznego sąsiada, starą Jannet oraz Helen Robinson, pacjentkę szpitala.
Wkrótce do Oxenhope przyjeżdża mąż Basi, Marek, z córkami. Małżonkowie mogą teraz spędzić trochę czasu razem, gdyż córki chętnie pomagają Charoll w prowadzeniu pensjonatu. Basia i Marek analizują swoje małżeństwo, wspominają swoją młodość. Kobieta pragnie zostać w Oxenhope, kupić domek i otworzyć kawiarnię. Mąż jednak nie podziela jej entuzjazmu. W pracy planowany jest jego awans i nie chce z tego rezygnować.
Basia i Marek postanawiają wrócić do Kentu. Basia rusza w podróż do Polski na spotkanie z Adamem Kłosowiczem, aby spełnić prośbę zmarłej kuzynki. Bohaterka poznaje Adama i wręcza mu pudełko z pamiątkami po Joli. Prosi go, aby od razu przeczytał list, który pozostawiła do niego Jola. Mężczyzna jest wzruszony, a Basia, po wykonaniu swojej misji, może spokojnie wrócić do Anglii.
W tym czasie Marek zostaje pominięty przy awansie. Rozgoryczony składa wymówienie i razem z Basią kupuje domek w Oxenhope. Postanawia pracować w domu, a Basia w końcu może się cieszyć wymarzoną kawiarnią. Na świat przychodzi ich córeczka.
"Pensjonat na wrzosowisku" poleca Radio PLUS

Facebook