Udało się opanować pożar kliniki dermatologicznej w centrum Lublina. Z ogniem walczyło kilkudziesięciu strażaków.
Palący się dach budynku zawalił się do środka. Dlatego całe wnętrze szpitala jest wypalone. Akcję gaśniczą utrudniał problem z wodą - ciśnienie w hydrantach było za niskie. Strażacy musieli dowozić wodę cysternami. Pracy nie ułatwiała też pogoda - było bardzo gorąco.
Ze szpitala ewakuowano pracowników i wszystkich pacjentów
Nie wiadomo jeszcze, co było przyczyną pożaru. Według wstępnych ustaleń strażaków ogień pojawił się pod stropem dachu, który pokryty był papą.
Pożar w klinice w Lublinie
Dodaj do:
