Trwa dramatyczna walka o życie sześcioletniego Tomka. Chłopiec ma zniszczoną wątrobę - po tym, jak zjadł kilka dni temu muchomora sromotnikowego. Ratunkiem może być przeszczep, ale - niestety - nikt z rodziny nie może być dawcą. Lekarze bezradnie czekają. Tomek trafił do warszawskiego Centrum Zdrowia Dziecka kilka dni temu. Diagnoza: ostra niewydolność wątroby. Chłopiec jest utrzymywany w stanie śpiączki, żeby opóźnić zatrucie innych organów. Ratunkiem jest przeszczep - po nagłośnieniu sprawy zgłosiło się kilka chętnych osób, ale dawcą nie spokrewnionym musi być osoba zmarła na przykład w wyniku wypadku. Lekarze apelują żeby małym dzieciom nie podawać żadnych grzybów.
Dodaj do:
