Z powodu mrozu nie było zajęć w około 170 szkołach

sobota, 4 lutego 2012, 07:44

Drukuj

  • a
  • a
  • a

Z powodu silnych mrozów w piątek odwołano zajęcia w około 170 szkołach i przedszkolach kraju, w tym w 110 Małopolsce. Część samorządów zdecydowało, że zajęć nie będzie w poniedziałek; w ten sposób w trzech gminach na Podlasiu uczniowie będą mieli dłuższe ferie.

Z powodu silnych mrozów w piątek w Małopolsce lekcje odwołano m.in. we wszystkich placówkach oświatowych w gminach Jabłonka i Lipnica Wielka oraz w niektórych szkołach w gminach Czarny Dunajec i Mszana Dolna. Zajęcia zostały też odwołane w niektórych szkołach na Sądecczyźnie.

"W większości przypadków powodem zawieszenia zajęć była niska temperatura na zewnątrz, a w siedmiu placówkach kłopoty z ogrzaniem pomieszczeń, spowodowane przerwami w dostawie energii elektrycznej lub awarią sieci ciepłowniczej" - powiedział dyrektor Wydziału Nadzoru Pedagogicznego w Kuratorium Oświaty w Krakowie Wincenty Janowiak.

Z powodu silnego mrozu odwołano też w piątek zajęcia w 37 szkołach województwa świętokrzyskiego. Najwięcej placówek zamknięto w powiatach: włoszczowskim, ostrowieckim i staszowskim.

Nie było lekcji głównie w tych placówkach, do których większość uczniów jest dowożona. W kilku szkołach powodem odwołania zajęć była niska temperatura w salach lekcyjnych - poniżej 18 stopni Celsjusza. Zamknięto 28 podstawówek, pięć gimnazjów, trzy przedszkola oraz ośrodek edukacyjno-rehabilitacyjny dla niepełnosprawnych dzieci i młodzieży w Sandomierzu.

Do godz. 14.00 w piątek do kuratorium świętokrzyskiego wpłynęło pięć decyzji dyrektorów szkół o zamknięciu placówek także w poniedziałek.

W woj. kujawsko-pomorskim w piątek zajęć nie było w 19 szkołach. Najwięcej zamkniętych szkół jest w rejonie Tucholi, gdzie decyzje takie zapadły głównie z powodu konieczności dowożenia dużej liczby uczniów. W sumie w całym województwie w domach pozostało w piątek ponad 5,6 tys. uczniów.

Trzy szkoły publiczne i co najmniej jedna społeczna były w piątek z powodu dużych mrozów zamknięte w Warszawie. Jedna ze szkół została zamknięta już w czwartek z powodu awarii centralnego ogrzewania.

Z powodu bardzo niskich temperatur dłuższe ferie będą mieli uczniowie szkół z Dziadkowic, Gródka i Drohiczyna w woj. podlaskim. W gminie Gródek i Drohiczynie szkoły będą zamknięte tylko w poniedziałek. Natomiast w Zespole Szkół w Dziadkowicach zajęcia nie odbędą się także we wtorek.

Zgodnie z przepisami zajęcia można zawiesić, jeśli temperatura mierzona przez dwa kolejne dni o godz. 21. spadnie poniżej minus 15 st.C lub w salach lekcyjnych jest poniżej 18 st. C.

Uczniowie zamkniętych szkół prawdopodobnie nie będą musieli odrabiać odwołanych lekcji, gdyż dyrektorzy mają do dyspozycji pulę wolnych dni - 6 w podstawówce, 8 w gimnazjum i 10 w liceum - którymi mogą dowolnie dysponować.

Powered by eZ Publish™ CMS Open Source Web Content Management. Copyright © 1999-2010 eZ Systems AS (except where otherwise noted). All rights reserved.