Martwe gołębie, góry śmieci, ptasie odchody - interwencja KTOZ w mieszkaniu 75-latki

19-05-2017

Przerażające odkrycie w jednym z krakowskich mieszkań. Samotna, schorowana 75-letnia kobieta żyła w nieludzkich warunkach.

Podziel się ze znajomymi
Fot. Krakowskie Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami/Facebook
Fot. Krakowskie Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami/Facebook
Za drzwiami inspektorzy Krakowskiego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami zastali rozkładające się ptasie szczątki i odchody, gromadę kotów i stosy śmieci. - Właścicielka mieszkania nie jadła, nie gotowała sobie, mieszkała w jednym pokoju, spała na jakichś starych materacach, które były pokryte fekaliami kotów - mówi Beata Nawalany, inspektor KTOZ. - Naszym priorytetem jest zajmowanie się zwierzętami, ale często spotykamy się z tym, że idąc do zwierząt odnajdujemy też zaniedbanych ludzi. Podjęliśmy decyzje o wezwaniu na miejsce policji.

Policja zareagowała natychmiast. - W związku z podejrzeniem, że 75-latce mogło się coś przydarzyć, aby ratować jej zdrowie i życie, na miejsce została wezwana załoga straży pożarnej, która siłowo otworzyła drzwi do tego mieszkania -  mówi Dariusz Łach z małopolskiej policji.

Sprawę przejął Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej, który zapewnił, że otoczy kobietę opieką.
Posłuchaj materiału Katarzyny Kasprzyk

Komentarze


Na antenie Radia Plus

Wybierz miasto