Czy stare budynki odżyją?

14-03-2019

W Gdańsku na nowe życie czekają m.in. spichlerze Mały i Wielki Groddeck znajdujące się na Wyspie Spichrzów.

Podziel się ze znajomymi
remonty
remonty
 Hotel w spichlerzach Mały i Wielki Groddeck, restauracja czy galeria w oddziale psychiatrycznym Szpitala Wojewódzkiego i biura w dawnym budynku produkcyjnym nieopodal ulicy Rzeźnickiej w Gdańsku. To tylko niektóre z pomysłów na rewitalizację miejsc na co dzień niedostępnych i omijanych szerokim łukiem przez mieszkańców i turystów.

W Gdańsku na nowe życie czekają m.in. spichlerze Mały i Wielki Groddeck. Od 1988 roku nic się z nimi nie dzieje. - Na zaniedbanej jeszcze do niedawna Wyspie Spichrzów „wyrosły” hotele, apartamenty i restauracje. Część z nich już funkcjonuje, dzięki czemu mieszkańcy i turyści zyskali nowe miejsce do spotkań, wypoczynku i pięknych widoków na Długie Pobrzeże czy Wyspę Ołowiankę.

W Trójmieście wciąż jest wiele obiektów, które można nazwać perełkami czekającymi na odkrycie. Wśród takich miejsc jest budynek przy Placu Wałowym 14 (wcześniej miejski lombard), a także stary budynek produkcyjny pomiędzy ulicami Rzeźnicką a Żabim Krukiem (duże pola przeszkleń na elewacji umożliwiają zaaranżowanie tam unikalnej powierzchni biurowej). - W Gdańsku są miejsca mniej oczywiste i trudniejsze do adaptacji, ale równie ciekawe to np. oddział psychiatryczny Szpitala Wojewódzkiego na ul. Polanki w Gdańsku, zabytkowy budynek przy stacji SKM Politechnika, czy nastawnia kolejowa we Wrzeszczu - zaznacza architekt Jakub Bladowski.

Komentarze


Na antenie Radia Plus

Wybierz miasto