Kilkadziesiąt razy włamał się do samochodów

10-09-2019

37-latek usłyszał już zarzuty. Tuż po tym, jak wpadł w ręce policjantów z Mokotowa. Działał na terenie całej Warszawy.

Podziel się ze znajomymi
Kilkadziesiąt razy włamał się do samochodów
Kilkadziesiąt razy włamał się do samochodów | fot. Komenda Stołeczna Policji
Mundurowi wpadli na trop mężczyzny, kiedy w połowie sierpnia jego kolega sprzedał w lombardzie na Pradze ukradzione z samochodu radio. Wtedy zaczęli baczniej przyglądać się podejrzanemu. Sprzedający został zatrzymany niedługo po tej transakcji we własnym mieszkaniu. Znaleziono tam też inne radia i przedmioty, które zniknęły z samochodów na terenie Stolicy.

Jak się okazało, 32-latek był jedynie paserem i za takie przestępstwo teraz odpowie. Grozi mu 5 lat więzienia. Mężczyzna wytłumaczył, że fanty pochodzące z kradzieży dostawała od swojego kolegi. Ten nie chciał osobiście sprzedawać ich w lombardach, bo był już znany z tego, że sprzedaje kradzione przedmioty. Nie chciał jednak wyjawić personaliów złodzieja. Policjanci ustalili je więc sami. Okazało się, że sprawcą włamania do jednego z aut na Mokotowie jest 37-latek znany organom ścigania. Ten tuż po zatrzymaniu sam przyznał się i wyjaśnił, że kradł by kupować narkotyki. Pieniądze ze sprzedaży swoich łupów wydawał na heroinę. Także usłyszał zarzuty. Za kratki może trafić na 10 lat.

Komentarze


Na antenie Radia Plus

Wybierz miasto