Burmistrz Zakopanego broni pomysły Sylwestera na Wielkiej Krokwi

08-11-2019

Zamieszanie z planowanym sylwestrem w Zakopanem. Po tym jak okazało się, że koncert ma być na Wielkiej Krokwi, podniosły się głosy, że to miejsce położone zbyt blisko Tatrzańskiego Parku Narodowego.

Podziel się ze znajomymi
Chodzi o sąsiedztwo z lasem
Chodzi o sąsiedztwo z lasem | Pixabay
Zamieszanie z planowanym sylwestrem w Zakopanem. Po tym jak okazało się, że koncert ma być na Wielkiej Krokwi, podniosły się głosy, że to miejsce położone zbyt blisko Tatrzańskiego Parku Narodowego. Tutaj największe obawy ma sam park. Wiele osób poparło w internecie akcję sprzeciwu wobec tej lokalizacji. Władze Zakopanego mówią, że to nie one są organizatorem koncertu, choć przyznają, że duże imprezy na skoczni już się odbywały.

- Na terenie skoczni było organizowanych wiele imprez wcześniej również, chociażby Uniwersiady. Te imprezy nigdy nie były przez nikogo negowane. Z punktu naszego jest o tyle tylko lepszym miejscem, że równie nasze są bez jakichkolwiek uszkodzeń - mówi burmistrz Zakopanego Leszek Dorula.

Tymczasem na 16 listopad planowana jest na Krupówkach w Zakopanem pikieta przeciwników organizacji sylwestra na skoczni. Zorganizować ją chcą sami mieszkańcy miasta.
Posłuchaj materiału Łukasza Bobka:

Komentarze


Na antenie Radia Plus

Wybierz miasto