Kraków i Wrocław chcą wsparcia od rządu. "Tarcze antykryzysowe są robione na kolanie"

23-06-2020

Samorządy Krakowa i Wrocławia mówią jednym głosem w sprawie walki z pandemią koronawirusa. Tylko do maja na zwalczanie skutków zarazy oba miasta wydały niemal pół miliarda złotych

Podziel się ze znajomymi
Rada Miasta Krakowa
Rada Miasta Krakowa | Youtube
Samorządy Krakowa i Wrocławia mówią jednym głosem w sprawie walki z pandemią koronawirusa. Tylko do maja na zwalczanie skutków zarazy oba miasta wydały niemal pół miliarda złotych. Budżety gmin dobija także spadek wpływów z tytułu podatków PIT i CIT. Podczas wspólnej konferencji Dominik Jaśkowiec Przewodniczący Rady Miasta Krakowa i Jarosław Charłampowicz, jego wrocławski odpowiednik zaapelowali do rządu o podjęcie realnych działań mającej wesprzeć samorząd.

- Przede wszystkim zwiększenie udziału w podatkach krajowych, to jest podatek PIT i CIT. Zwiększenie subwencji ogólnej, która dotyczy zadań zlecanych przez rząd, one są niedofinansowane przez rząd. I trzeci postulat to zawieszenie janosikowego, które bardzo nasze finanse obciąża - Wylicza Dominik Jaśkowiec, przewodniczący Rady Miasta Krakowa.

Jarosław Charłampowicz dodaje, że rządowe tarcze antykryzysowe są jedynie markowaniem pomocy. - To jest przemycanie w kolejnych tarczach pomysłów kompletnie innych, nie dotyczących koronawirusa. Widać, że ktoś tam upycha jakieś zmiany w Kodeksie Karnym, a tu jakichś innych ustaw, co jest absurdalne. To oznacza, że to wszystko jest robione na kolanie - ocenia szef wrocławskiej rady.

Dominik Jaśkowiec zapowiada, że w tej sprawie przygotuje projekt rezolucji do rządu, który przedstawi szefom rad wszystkich miast metropolitalnych w Polsce.
Posłuchaj materiału Kuby Kusego:

Komentarze


Na antenie Radia Plus

Wybierz miasto