Jesień powoli wkracza w Tatry. Góry zmieniają kolory, niedźwiedzie zajadają się borówkami

10-09-2020

W Tatry powoli wkracza jesień. Dla wielu to najpiękniejsza pora roku - bo góry w tym czasie przybierają wyjątkowe barwy. Dla przyrodników oznak wcześniej jesieni jest o wiele więcej. Na niektóre turyści w ogóle nie zwracają uwagi.

Podziel się ze znajomymi
Tak obecnie wyglądają Tatry Zachodnie
Tak obecnie wyglądają Tatry Zachodnie | PKL
- Początki jesieni w Tatrach są już widoczne, choć do pełnej jesieni musimy jeszcze poczekać. Z Zakopanego najlepiej te jesienne oznaki dostrzec możemy obserwując Czerwone Wierchy, które powoli robią się już czerwone, rude. Roślina sit skucina już przebarwia się już na ten swój charakterystyczny widok – mówi Marcin Strączek-Helios z Tatrzańskiego Parku Narodowego.

Przyrodnik dodaje, że nadchodzącą jesień widać także w świecie fauny. Rozpoczęło się już rykowisko jeleni. Ryku byków jeleni jeszcze ni napotkamy niemal na każdym kroku w Tatrach, ale są to początki tego rytuału godowego.

- Również niedźwiedzie intensywnie żerują po żlebach i halach. Zajadają się borówkami i gromadzą zapas tłuszczu na jesień i zimę. Także po świstakach widać, że się przygotowują do zimy. Są już tłuściejsze i jeszcze będą nabierać sadła przed zimowym snem – zaznacza Marcin Strączek-Helios.

I dodaje, że jesień czuć także w temperaturach jakie się już w górach zdarzają. - Ostatnio było rano w Kuźnicach dwa stopnie. W ciągu dnia temperatury mocno rosną. Nocami jednak i nad ranem jest już bardzo rześko. Czasami już czapka się przydaje. Z jednej strony to dobra pogoda do wędrowania po górach. Z drugiej jednak trzeba pamiętać, że ta wilgoć, gdy siada na skałach, powoduje, że szlaki są śliskie. Więc na to również trzeba uważać – dodaje leśniczy z TPN.

Choć oznaki jesieni w Tatrach już widać, oficjalnie zaczyna się ona dopiero 22 września.
Posłuchaj co mówi Marcin Strączek-Helios z Tatrzańskiego Parku Narodowego:

Komentarze


Na antenie Radia Plus

Wybierz miasto