Do 5 lat pozbawienia wolności za narażenie życia niemowlaka

26-10-2020

Dwumiesięczny chłopiec z ciężkimi obrażeniami ciała trafił w miniony piątek do jednego z gdańskich szpitali.

Podziel się ze znajomymi
fot.pixabay.com
fot.pixabay.com
Jak informuje st. asp. Karina Kamińska z Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku, funkcjonariuszy o zdarzeniu poinformował lekarz, który miał podejrzenie, że dziecko zostało pobite. Kobieta, która przywiozła chłopca do szpitala, powiedziała, że syn wypadł na dywan z nosidełka.

W trakcie prowadzonego śledztwa w pobliżu miejsca zamieszkania rodziców dziecka policjanci znaleźli rozbity samochód należący do 30-letniego mężczyzny. Śledczy ustalili, że rodzina jechała samochodem. Na wysokości wiaduktu PKP przy ul. Klinicznej ojciec stracił panowanie nad kierownicą. Auto uderzyło w barierki. Dziecko doznało licznych obrażeń głowy, bo było w nosidełku, które niewłaściwie zabezpieczono. Rodzice nie wezwali jednak pogotowia, tylko uciekli się z miejsca wypadku. Gdy stan dziecka pogarszał się, matka poszła z nim do szpitala. - dodaje Kamińska.

Mężczyzna usłyszał cztery zarzuty: nieumyślnego spowodowania wypadku i nieumyślnego spowodowania obrażeń ciała u dziecka, zagrażających jego życiu. Odpowie też za narażenie chłopca na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty zdrowia lub życia, nieudzielenie mu pomocy po wypadku oraz prowadzenie samochodu mimo sądowego zakazu, który obowiązuje do 18 stycznia przyszłego roku.

Matka chłopca odpowie za narażenie syna na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia oraz nieudzielenie mu pomocy po wypadku.

Komentarze


Na antenie Radia Plus

Wybierz miasto