Jak pandemia koronawirusa wpływa na koszaliński rynek nieruchomości?

20-11-2020

Specjaliści mówią o zahamowaniu popytu i ustabilizowaniu, a nawet spadku cen.

Podziel się ze znajomymi
Mieszkanie
Mieszkanie | pixabay
Pandemia koronawirusa ma wpływ prawie na wszystkie sektory gospodarki i sfery naszego życia. Jej skutki widać także na koszalińskim rynku nieruchomości. Specjaliści z branży mówią, że druga fala zachorowań i jesienny lock down przyniosły zahamowanie popytu, co z kolei przekłada się na ustabilizowanie, a nawet spadek cen.

-Pierwsza fala pandemii trwała dość krótko, a po niej nastąpiło ożywienie w nieruchomościach. Natomiast druga fala, która trwa już stosunkowo długo, sprawiła, że klienci po obu stronach, popytu i podaży, postanowili wstrzymać swoje działania. Aktywni na rynku są Ci, którzy znaleźli się w podbramkowych sytuacjach życiowych- mówi Borys Boratyński, właściciel agencji nieruchomości.

Przez pandemie zmieniły się także preferencje kupujących. Ci, którzy już decydują się na taką inwestycję, częściej zainteresowani są zakupem działki i rozpoczęciem budowy własnego domu. -Zauważamy taki trend i jest on obecnie na topie. Klienci poszukują własnej przestrzeni, kawałka ogrodu, żeby w razie czego nie zostać zamkniętym w czterech ścianach- mówi pośrednik nieruchomości Wioletta Wołyńska.

Najkorzystniejszym skutkiem pandemii na rynku nieruchomości jest niskie oprocentowanie kredytów hipotecznych. Stawki wynoszą około 3,5 proc., co może być dużą zachętą do zakupu mieszkania czy budowy domu. Oczywiście na podjęcie takiej decyzji wpływa wiele czynników i należy ją dokładnie przemyśleć.

M. W-M.
Borys Boratyński, właściciel agencji nieruchomości
Wioletta Wołyńska, pośrednik nieruchomości

Komentarze


Na antenie Radia Plus

Wybierz miasto