Abp Ryś: wykluczony, chory, grzesznik. To taka trzyosobowa brama, przez którą Jezus musi przejść, by głosić Ewangelię

2022-01-14 15:31 Justyna Bieniek
Grób
Autor: Fczarnowski/wikimedia commons

Jeśli nie potrafimy spotkać się z ludźmi, którzy są wykluczeni, chorzy i są ciężkimi grzesznikami, nie ma sensu spotykanie się z papieżem, z kardynałami, arcybiskupami, biskupami i z czcigodnymi siostrami, bo wtedy całą nadzieję opieramy na tym, co jest całkowicie zewnętrzne – przekonuje abp Grzegorz Ryś.

Rano metropolita łódzki celebrował mszę przy grobie św. Jana Pawła II w watykańskiej bazylice św. Piotra. Wskazując na początek publicznej działalności Jezusa związanej z głoszeniem Ewangelii, abp Ryś zwrócił uwagę, że kiedy Jezus wychodził ku ludziom, by głosić Ewangelię, pierwszym, którego spotyka jest trędowaty, kolejnym paralityk, a trzecim celnik Lewi. Pierwsze trzy osoby, jakie Bóg postawił na drodze Jego misji – trędowaty – czyli wykluczony, paralityk – czyli chory, celnik – czyli grzesznik” – zauważył kaznodzieja.

Nie wiem czy taka byłaby – mówiąc językiem watykańskim – „terna” pierwszych najważniejszych ludzi, z którymi chcielibyśmy się spotkać głosząc Ewangelię – wykluczony, chory, grzesznik. To jest taka trzyosobowa brama, przez którą Jezus musi przejść, by głosić Ewangelię. Stosunek do tych trzech jest miarą szacunku dla wszystkich ludzi – podkreślił abp Ryś.

W każdy czwartek o godz. 7:00 rano na Watykanie, w kaplicy św. Sebastiana, gdzie pod ołtarzem znajdują się relikwie św. Jana Pawła II, celebrowana jest Msza Święta w języku polskim. Gromadzi na wspólnej modlitwie mieszkańców Watykanu oraz Polaków na stałe mieszkających w Rzymie, także pielgrzymów odwiedzających Wieczne Miasto.

Źródło:ekai