Kard. Nycz z wizytą u uchodźców w Nadarzynie

2022-03-12 16:47 Justyna Bieniek
Kard. Nycz
Autor: Archidiecezja Warszawska

Siedem tysięcy uchodźców z Ukrainy znalazło tymczasowe schronienie w halach targowych Ptak Warsaw Expo w Nadarzynie. W piątek 11 marca, odwiedził ich kard. Kazimierz Nycz. Metropolita warszawski zaapelował do diecezjan by przyjęli pod swój dach przybyszów z Ukrainy.

Przyjechałem tutaj nie z ciekawości, ale by zobaczyć skalę potrzeb i problemów – mówił hierarcha tuż po wyjściu z jednej z hal w Nadarzynie. Jego zdaniem, potrzeby są ogromne, chociaż samorządy robią, co mogą. - Kilka tysięcy ludzi na łóżkach polowych rozstawionych w halach, a 95 procent z nich to kobiety i dzieci. Mogą tu być kilka dni, ale to nie jest miejsce na stałe - stwierdził Kardynał. Metropolita warszawski rozmawiał między innymi z kobietami, które uciekły z Charkowa. Niepokoją się o los swój i swoich bliskich, którzy pozostali w Ukrainie.  

Apeluję do wszystkich, aby każdy, kto tylko ma możliwość, żeby tych ludzi przyjąć i stworzyć im warunki do życia - prosił metropolita warszawski. O jeszcze większe zainteresowanie losem uchodźców zaapelował do parafii, gmin, powiatów. - Ta pomoc nas kosztuje, coś musimy poświęcić, ale wtedy ta jałmużna wielkopostna czy wojenna ma sens i jest dobra - dodał.

Centrum Pomocy Humanitarnej Ptak powstało 5 marca w podwarszawskim Nadarzynie i jest obecnie największym w Europie punktem pomocy uchodźcom. W halach o powierzchni 150 tysięcy metrów kwadratowych możemy przyjąć jednorazowo nawet 20 tys. osób. - To jest miasto - stwierdził Tomasz Szypuła, prezes Ptak Warsaw Expo. Wojewoda mazowiecki Konstanty Radziwiłł opowiedział kardynałowi o wyzwaniach organizacyjnych centrum.

Uchodźcy otrzymują w Nadarzynie tymczasowy nocleg, wyżywienie, pomoc medyczną, podstawowe artykuły higieniczne, a także pomoc psychologiczną. Centrum ma charakter relokacyjny. Tuż obok, od kilku dni działa dworzec autobusowy, skąd uchodźcy z Ukrainy ruszają w dalszą drogę. - Główny kierunek to Niemcy, ale też 8 autokarów pojechało do Szwecji. Wielu jest gotowych zostać w Polsce.

Źródło:ekai