Papież do Polaków: nie ma wolności bez odpowiedzialności i bez umiłowania prawdy

2021-10-13 11:44 Justyna Bieniek
Papież Franciszek zachęca, by zawierzyć siebie opiece Archaniołów
Autor: episkopat.pl

Franciszek pozdrowił Polaków podczas audiencji ogólnej w Watykanie. Mówiąc: Niech doświadczenie tych Świętych przypomina Wam, że nie ma wolności bez odpowiedzialności i bez umiłowania prawdy, Ojciec Święty nawiązał do przypadającej w tym tygodniu rocznicy wyboru św. Jana Pawła II na papieża oraz wspomnienia liturgicznego św. Jana XXIII, św. Teresy z Ávila i św. Jadwigi Śląskiej.

Ojciec Święty zwracając się do Polaków powiedział: Ich życie jest wyrazistym przykładem wolności chrześcijańskiej. A jej najwspanialszym wypełnieniem miłość, która urzeczywistnia się w służbie.W kolejnej katechezie na temat Listu świętego Pawła do Galatów Franciszek mówił, że wolność chrześcijańska nie stoi w sprzeczności z otrzymaną kulturą oraz tradycjami i pozwala otworzyć się na uniwersalizm wiary. Wizja wolności przedstawiona przez Apostoła Narodów przypomina obowiązek poszanowania pochodzenia kulturowego każdej osoby - wskazał.

"Jest wiele pokus, by narzucić własny model życia, jakby był on najbardziej rozwinięty i pożądany. Ileż błędów zostało popełnionych w historii ewangelizacji, gdy chciano narzucić tylko jeden wzorzec kulturowy. Czasami nie rezygnowano nawet z przemocy, by doprowadzić do dominacji własnego punktu widzenia" - przypomniał Ojciec Święty."W ten sposób -jak zauważył - Kościół pozbawił się bogactwa licznych lokalnych przejawów, które niosą z sobą tradycję kulturową całych ludów. A to jest właśnie sprzeczne z wolnością chrześcijańską". Jedność tak, jednolitość nie" - mówił papież i zaznaczył, że także dzisiaj są "fundamentaliści", a "historia się powtarza".

Franciszek ostrzegł też, że jeśli Kościół będzie mówił językiem z minionych wieków, istnieje ryzyko, że nie zostanie zrozumiany przez młode pokolenia. Wolność chrześcijańska zdaniem papieża "nie ukazuje statycznej wizji życia i kultury, lecz wizję dynamiczną".

Źródło: ekai, gosc.pl