Rusza nowy projekt w Zambii! Potrzebne nowe klasy i biurka w szkole

2022-06-23 19:44 STAN
Rusza nowy projekt w Zambii! Potrzebne nowe klasy i biurka w szkole
Autor: Salezjański Ośrodek Misyjny Rusza nowy projekt w Zambii! Potrzebne nowe klasy i biurka w szkole

Salezjański Ośrodek Misyjny uruchamia nowy projekt. Potrzebne jest wsparcie dla uczniów ze stolicy Zambii, Lusaki. Konieczne jest odnowienie klas i zakup nowych biurek. Jak w tej chwili wygląda szkoła? Ile pieniędzy trzeba zebrać? Dowiesz się więcej z dalszej części artykułu.

- W każdej ławce siedzi troje uczniów. Panuje tłok i zaduch, ale dla młodych ludzi najważniejsze jest to, że mogą się uczyć. W Thornpark w szkole sióstr salezjanek w jednej klasie jest 66-75 uczniów. Warunki są trudne, bo klasy są małe i brakuje miejsca do siedzenia. Dla wielu to jedyna szansa na zdobycie wykształcenia i zawodu, dlatego chętnych do szkoły jest coraz więcej. Niestety szkoła jest za mała - informuje Salezjański Ośrodek Misyjny.

SOM zamierza wybudować dwie klasy oraz wyposażyć je w ławki i stoliki. Za pozostałe środki opłacone zostaną pensje nauczycieli, żeby najubożsi mogli uczyć się, nie ponosząc żadnych opłat.

- Thornpark należy do jednej z najbiedniejszych dzielnic Lusaki, stolicy Zambii. Życie mieszkańców toczy się z dnia na dzień, mieszkają bardzo skromnie, pracują dorywczo. Mimo że Lusaka jest handlowym, politycznym i gospodarczym centrum kraju, to poziom ubóstwa wynosi ponad 60%. Problemem jest wirus HIV i AIDS, utrudniony dostęp do służby zdrowia, nałogi i przemoc, brak stabilnej pracy.

Placówka misyjna w Thornopark powstała w 1993 roku. Siostry salezjanki prowadzą tu oratorium, szkołę podstawową i liceum. Dla młodzieży i dorosłych prowadzone są kursy zawodowe, a dzieci z oratorium mają zajęcia dodatkowe.

Czytaj także: Żywiec: proboszcz, misjonarz i siostry zakonne w Złotej Księdze Miasta

Zamknięcie placówek edukacyjnych w marcu 2020 roku z powodu pandemii uniemożliwiło dalszą naukę. W wielu domach nie ma prądu, telewizji czy radia, więc nie było możliwości prowadzenia nauki zdalnej. Kolejni ludzie tracili pracę, najtrudniejsza sytuacja była tych, którzy pracowali z dnia na dzień, bo zostali bez żadnego źródła utrzymania. Ludzie pukali do misji, prosząc o jedzenie. Siostry starały się, jak mogły pomóc najbardziej potrzebującym, odkładając nieco na bok inne projekty. Uruchomiły program dożywiania. Teraz brakuje - czytamy.

Express Biedrzyckiej 23.06 (Robert Biedroń, Paweł Szramka, gen. Bogusław Pacek) Sedno Sprawy: Artur Soboń