W niedzielę kanonizacja Jana Chrzciciela Scalabriniego

2022-10-07 16:33
Jan Chrzciciel Scalabrini
Autor: wikimedia commons

W najbliższą niedzielę, w poczet świętych zaliczony zostanie Jan Chrzciciel Scalabrini, włoski biskup z przełomu XIX i XX w. Jako pierwszy, w sposób kompleksowy zadbał o duszpasterstwo włoskich migrantów, którzy udawali się do Stanów Zjednoczonych i Ameryki Południowej.

Postać bp Jana Chrzciciela Scalabriniego przybliżono na konferencji w Rzymie. Poinformowano, że papież postanowił zaliczyć go w poczet świętych pomimo braku drugiego cudu, wymaganego do kanonizacji. Podobną dyspensę Franciszek zastosował już wcześniej w przypadku Jana XXIII.

Jan Chrzciciel Scalabrini, z myślą o migrantach, założył zgromadzenia misjonarzy i misjonarek św. Karola Boromeusza, zwanych potocznie skalabrynianami. Są dziś obecni w 32 krajach świata, posługując wśród migrantów wszystkich narodowości. Prezentując postać nowego świętego, generał skalabrynianów wskazuje na jego wielką aktualność w dobie masowych migracji. Nasz założyciel może być inspiracją dla całego Kościoła – mówi ks. Leonir Chiarello.

Scalabrini odznaczał się wielką wrażliwością. Był człowiekiem bardzo konkretnym. Ilekroć napotykał jakiś problem, zawsze szukał konkretnego rozwiązania. Angażował się osobiście oraz włączał w to Kościół, społeczeństwo i władze. W sposób dalekowzroczny dostrzegał problemy społeczne. Tak właśnie było z migrantami. Widział, jak wyjeżdżają z Włoch i zastanawiał się, co może dla nich zrobić. Założył więc zgromadzenia skalabrynianów i skalabrynianek, a także stowarzyszenie świeckich, św. Rafała Archanioła. 

Zainspirował mnóstwo ludzi do pracy z włoskimi migrantami, miał do tego podejście całościowe. Kiedy na przykład pojechał do Nowego Jorku, spotkał się nie tylko z migrantami, ale też biskupom i prezydentem Stanów Zjednoczonych. Patrzył na migrację w sposób całościowy, ale szukał konkretnych odpowiedzi, angażując wszystkich. Taki był nasz założyciel. Cieszymy się, że zostanie świętym, bo jest inspiracją nie tylko dla nas, ale dla całego Kościoła, jako biskup zaangażowany w migracje – zaznacza ks. Chiarello.

Źródło:ekai