Trwa policyjna obława za uciekinierem z sądu

19-09-2013

Bandyta uciekł z budynku krakowskiego sądu. Jeden z dziewięciu członków gangu narkotykowego, zatrzymanych przez CBŚ, wyłamał okno i przez nie wyskoczył. Mężczyzna ucieka teraz policji pieszo - ulicami miasta.

Podziel się ze znajomymi
Do zdarzenia doszło dziś przed południem. Zatrzymanych członków gangu narkotykowego - prawdopodobnie związanych ze środowiskiem kiboli - przewieziono do krakowskiego sądu okręgowego na posiedzenie o tymczasowym aresztowaniu.

- To była sytuacja jak z gangsterskiego filmu - mówi sędzia Waldemar Żurek z Sądu Okręgowego w Krakowie. - Jest taki jeden moment przy stosowaniu tymczasowego aresztowania, kiedy po ogłoszeniu podejrzany musi podpisać postanowienie. Wtedy podejrzany jest na moment rozkuwany. I w tym momencie ten mężczyzna wykorzystał tę sytuację, nikt się tego nie spodziewał, wyskoczył z pierwszego piętra - to jest bardzo wąskie okno, uderzając w zaparkowany samochód, notabene samochód sędziego. Przeskoczył przez płot i uciekł w kierunku pobliskich ogrodów działkowych. 

Kto odpowie za tę ucieczkę? Prokuratura apelacyjna w Krakowie wszczyna w tej sprawie odrębne śledztwo. - On dokonał tak zwanego "samouwolnienia". Jest to odrębne przestępstwo i grozi mu za to do 2 lat pozbawienia wolności. W tym zakresie zostanie przeprowadzone osobne śledztwo i dopiero potem będziemy mogli powiedzieć, czy doszło do zaniedbań ze strony policji - mówi rzecznik prokuratury Piotr Kosmaty.

Poszukiwany mężczyzna to Radosław J. Zbieg ma 25 lat, około 175 centymetrów wzrostu. Nie jest uzbrojony, jego ręce nie są skute kajdankami. Ma na sobie ciemny garnitur i czarne lakierki.
Posłuchaj relacji

Komentarze


Na antenie Radia Plus

Wybierz miasto