Na nic petycje...

08-10-2013

Sąd oddalił pierwsze trzy skargi aktywistów Greenpeace'u.

Podziel się ze znajomymi
Greenpeace
Greenpeace | www.greenpeace.com
Sąd oddalił pierwsze trzy skargi aktywistów Greenpeace'u Sąd Obwodowy w Murmańsku oddalił we wtorek pierwsze trzy skargi aktywistów międzynarodowej organizacji ekologicznej Greenpeace na decyzje Sądu Rejonowego w tym mieście, nakazujące zastosowanie wobec nich środka zapobiegawczego w postaci aresztu na dwa miesiące.

Jako pierwsze sąd rozpatrzył apelacje trojga obywateli Federacji Rosyjskiej: Jekatieriny Zaspy, lekarki ze statku "Arctic Sunrise", Denisa Siniakowa, fotoreportera współpracującego z mediami w Rosji, i Andrieja Allachwerdowa, rzecznika Greenpeace Rosja. Ich adwokaci wnioskowali o zamianę aresztu na kaucje w wysokości 1 mln rubli (około 31 tys. dolarów).

Apelacje pozostałych członków załogi "Arctic Sunrise" zostaną rozpoznane po przetłumaczeniu akt sprawy na języki państw, z których pochodzą aresztowani. Łącznie aresztowano 30 osób, w tym 26 cudzoziemców pochodzących z 18 krajów. Wśród nich jest obywatel RP - 36-letni pracownik Uniwersytetu Gdańskiego Tomasz Dziemiańczuk.

18 września, operując na Morzu Barentsa z pokładu statku "Arctic Sunrise", działacze Greenpeace'u usiłowali wdrapać się na należącą do koncernu paliwowego Gazprom platformę wiertniczą Prirazłomnaja, aby zaprotestować przeciwko wydobywaniu ropy naftowej w Arktyce. Interweniowała straż przybrzeżna Federalnej Służby Bezpieczeństwa (FSB), która następnego dnia zatrzymała, a później odholowała statek do Murmańska. Wszystkich 30 członków załogi zatrzymano.

Wobec wszystkich zatrzymanych Sąd Rejonowy w Murmańsku zastosował środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na dwa miesiące. Termin ten upływa 24 listopada. Wszystkim aresztowanym Komitet Śledczy FR postawił zarzut piractwa. Grozi im od 10 do 15 lat łagru.

Aktywiści Greenpeace'u odrzucają oskarżenia pod swoim adresem, podkreślając, że ich protest na platformie wiertniczej był akcją pokojową. Odrzucają również zarzut, że stworzyli zagrożenie dla bezpieczeństwa jej pracowników. Ich zdaniem "Arctic Sunrise" nie naruszył 500-metrowej strefy bezpieczeństwa wokół platformy.

W poniedziałek obrońcy ekologów zapowiedzieli złożenie skargi do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu na warunki, w jakich przetrzymywani są ich klienci. Przekazali, że skargę w Strasburgu złożą nazajutrz po rozpatrzeniu przez Sąd Obwodowy w Murmańsku pierwszej apelacji aresztowanych od decyzji sądu pierwszej instancji w tej sprawie.

Według adwokatów w niektórych celach, w których więzieni są działacze Greenpeace'u, jest zimno, w toaletach zamontowane są kamery, wielu z oskarżonych nie ma dostępu do wody pitnej w wystarczającej ilości, niektórym brakuje lekarstw.

Ekolodzy są przetrzymywani w aresztach śledczych w leżącym na północy Rosji Murmańsku i w Apatytach - mieście położonym ok. 200 km na południe od Murmańska.


Komentarze


Na antenie Radia Plus

Wybierz miasto