Produkcja szczepionek AstraZeneca i J&J budzi sprzeciw moralny, ale wierni mogą z nich korzystać

14-04-2021

To stanowisko ekspertów KEP ds. Bioetycznych.

Podziel się ze znajomymi
Zespół Ekspertów Konferencji Episkopatu Polski ds. Bioetycznych zaprezentował dziś swoje stanowisko w sprawie korzystania przez katolików ze szczepionek przeciwko COVID-19 firm AstraZeneca i Johnson&Johnson. Jak podkreślał przewodniczący zespołu bp Józef Wróbel: "Pomimo tego, że technologia produkcji szczepionek tych firm budzi poważny sprzeciw moralny, to jednak mogą z nich korzystać ci wierni, którzy nie mają możliwości wyboru innej szczepionki". Bp Wróbel dodał, że "wierni, którzy nie mają możliwości wyboru innej szczepionki i są wprost zobligowani określonymi uwarunkowaniami (np. zawodowymi, posłuszeństwa w ramach określonych zespołów, struktur, urzędów, służb, dla których przeznaczono właśnie te szczepionki), mogą z nich skorzystać bez winy moralnej".

Jak powstają poszczególne szczepionki? Te stworzone przez firmy Pfizer/BioNTech i Moderna wykorzystują technologię mRNA, która nie budzi poważnych przeciwwskazań etycznych, bo w ich produkcji nie korzystano z linii komórkowych stworzonych na bazie tkanek płodów abortowanych. Inaczej jest z preparatami AstraZeneki i Johnson&Johnson. Do produkcji każdego z nich wykorzystuje się linie komórkowe, które powstały na bazie tkanek pochodzących dokładnie od jednego usuniętego płodu. W przypadku szczepionki Johnson&Johnson komórki uzyskano z siatkówki 18-tygodniowego płodu usuniętego w 1985 r. Preparat firmy AstraZeneka korzysta z linii komórkowej opartej na tkankach pobranych od płodu abortowanego w 1973 roku. W obu przypadkach produkcja szczepionek nie wymaga stałego dostarczania nowych komórek pochodzących z aborcji.

Komentarze


Na antenie Radia Plus

Wybierz miasto