Abp Gądecki o Fatimie: "Jest orędziem nadziei"

14-05-2021

Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski podczas mszy w 40. rocznicę zamachu na Jana Pawła II w Polanicy-Zdroju wiele słów w homilii poświęcił Fatimie. Przekonywał, że nie jest ona orędziem tragedii, ale nadziei.

Podziel się ze znajomymi
Abp Stanisław Gądecki
Abp Stanisław Gądecki | archiwum serwisu
Fatima nie jest orędziem tragedii, Fatima jest orędziem nadziei! – powiedział w 40. rocznicę zamachu na Jana Pawła II przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski. Abp Stanisław Gądecki przewodniczył w czwartek 13 maja Mszy św. w Sanktuarium Matki Bożej Fatimskiej w Polanicy Zdroju.

Uroczysta msza, której przewodniczył abp Gądecki rozpoczęła się o godz. 17.00 procesją z figurą Matki Bożej Fatimskiej z kaplicy do ołtarza polowego. Przewodniczący KEP wygłosił również homilię o objawieniach fatimskich i ówczesnej sytuacji społecznej w Portugalii.

- Pierwszy temat to sytuacja Portugalii przed objawieniami. Aby lepiej zrozumieć przesłanie tych tajemnic trzeba najpierw zwrócić uwagę na okoliczności w jakich one się zrodziły. Dla Portugalii był to okres wielkiego zamętu. W 1910 – w wyniku zbrojnej rewolucji – upadła portugalska monarchia i powstała republika - mówił podczas homilii abp Gądecki.

Przewodniczący KEP przypomniał, że nowy rząd w Portugalii – zdominowany przez masonów i republikanów – wprowadził radykalny rozdział państwa od Kościoła.

- Nie uznano wówczas zasady laickości, ale przyjęto zasadę laicyzmu, polegającego na dyskredytowania chrześcijan, odmawianiu im prawa do politycznego działania zgodnie z własnymi przekonaniami. Laicyzm bowiem nie tylko próbuje odmówić wierze chrześcijańskiej wszelkiego wpływu na politykę i kulturę, ale wręcz zaprzecza samej możliwości istnienia etyki naturalnej, co w skutkach prowadzi do anarchii moralnej - mówił abp Gądecki.

Przewodniczący KEP wyjaśniał również w jaki sposób same objawienia fatimskie wpłynęły na życie Kościoła.

- (objawienia - przyp. aut.) Wywołały panikę władz, które swoje rządy opierały na antyklerykalizmie. W gazetach usiłowano ośmieszyć te wydarzenia; wydawano też pamflety szydzące z objawień. Zdarzały się też zamachy bombowe w kościołach, wreszcie w 1922 roku agenci rządowi wysadzili w powietrze kaplicę zbudowaną na miejscu objawień. Wtedy to w Portugalii zaczął róść opór przeciwko antyklerykalnym rządom, które coraz bardziej traciły poparcie wśród ludzi. W 1917 roku, władze przejął Sidónio Pais, który – będąc masonem – rozumiał nieskuteczność tego rodzaju metod. Za jego rządów zezwolono na powrót portugalskich biskupów z wygnania. Przywrócono także funkcjonowanie seminariów duchownych, a księżom zezwolono na noszenie sutann w miejscach publicznych. Ustały działania „nieznanych sprawców” napadających na kościoły oraz wiernych - mówił abp Gądecki.

- Tak więc – na koniec – Fatima nie jest orędziem tragedii; Fatima jest orędziem nadziei! Jest to krzyk, który pragnie poruszyć sumienia i serca ludzi! To morze światła, które przerywa ciemności antykultury grzechu i śmierci, próbującej zdominować nasz świat. To przypomnienie, że Pan Bóg nigdy się od nas nie odwraca, wręcz przeciwnie, On puka do serca świata i upomina się o każde ze swoich dzieci, bo chce, „aby wszyscy ludzie zostali zbawieni i doszli do poznania prawdy” (1 Tm 2,4). W tym sensie, kluczem do tak zwanej Tajemnicy Fatimskiej jest przede wszystkim „zbawienie dusz”. Amen - zakończył przewodniczący KEP.


Komentarze


Na antenie Radia Plus

Wybierz miasto