Barcelona odpadła z Ligi Mistrzów. Lewandowski załamany?

Barcelona odpadła z Ligi Mistrzów jeszcze przed rozpoczęciem środowego meczu. W zakończonym spotkaniu grupy C Inter Mediolan pokonał Viktorię Pilzno 4:0 i zapewnił sobie grę w kolejnej fazie. Wieczór był dla Roberta Lewandowskiego, który niedawno przeniósł się do Barcelony podwójnie smutny. Piłkarze przegrali z Bayernem 0:3.
- Kiedy Lewandowski przechodził do Barcelony byłem jednym z niewielu Polaków, który twierdził, że to błąd - mówi były reprezentant Polski, Jan Tomaszewski. Tak komentuje porażkę FC Barcelony we wczorajszym meczu z Bayernem i brak bramek strzelonych przez Roberta Lewandowskiego. - Wczoraj cieszyłem się, że Barcelona przegrała, bo ten klub egzystuje na długu w wysokości 1,5 mld euro - wskazywał Jan Tomaszewski w programie Katar Express, przygotowanym przez Super Express.
- W tym momencie bardzo się cieszę z jednego powodu - że być może Robert nie będzie w tej chwili grał wszystkich spotkań po 90 minut, że będzie zmieniany - tak jak są zmieniani poszczególni zawodnicy - i będzie w miarę przygotowany do mistrzostw świata - dodał.
Czytaj także: Anna Moskwa w Sednie Sprawy: "Węgiel za 2 tysiące złotych w przyszłym tygodniu w gminach"
- Najdziwniejsze jest to, że Barcelona nie potrafi wykorzystać potencjału, jaki Lewy wniósł do drużyny - dodaje były bramkarz, Maciej Szczęsny. - To jest z całą pewnością rozczarowujące dla nas, jako dla kibiców Lewego, ale też dla Lewego, jako dla faceta, który liczył na podstemplowanie pięknej kariery jakimiś sukcesami w - bądź co bądź - jednym z najlepszych klubów na świecie - dodał.
Po wczorajszym meczu nie brakuje też głosów o konieczności dymisji trenera Barcelony. Takiego zdania jest m.in. Jan Tomaszewski.