Jackowski w „Sednie Sprawy”: Rząd powinien informować, które maile są prawdziwe

2021-09-24 10:17 M. Mal
Jan Maria Jackowski w Sednie Sprawy
Autor: Sedno Sprawy

Senator PiS Jan Maria Jackowski, który był gościem piątkowego "Sedna Sprawy", mówił w Radiu Plus m.in. o aferze mailowej, nowelizacji ustawy o radiofonii i telewizji, czyli tzw. lex TVN, oraz o relacjach Polski z Unią Europejską.

Nie jest to dobre na dłuższą metę (działanie rządu -red). Powinno być potwierdzone, które maile są prawdziwe, a które maile są sfałszowane bądź zniekształcone – mówił w rozmowie z Jackiem Prusinowskim senator PiS Jan Maria Jackowski, komentują tzw. aferę mailową. Przypomnijmy - od początku czerwca w internecie pojawiają się zrzuty ekranu mające pochodzić z prywatnej skrzynki pocztowej szefa KPRM Michała Dworczyka i innych polityków związanych z obozem władzy. Ostatni pojawił się poniedziałek. Dworczyk miał w nim informować premiera Morawieckiego, że za radą dziennikarza TVN24 wystąpił w programie tej stacji. Rząd konsekwentnie mówi, że nie będzie tych maili komentował. Według Jackowskiego - to błąd: Będzie tych maili widać coraz więcej i w zależności od sytuacji politycznej w Polsce będą trafiały w czułe punkty. Taka formuła, że nie potwierdzamy, nie zaprzeczamy, pozwala tym, którzy działają przeciwko polskiemu rządowi, łapać wiatr w żagle. W tej chwili mogą już każdy temat wrzucić. Na przykład jakieś osobiste uwagi polityków o innych ważnych politykach. To będzie wywoływało komentarze. Rację ma marszałek Terlecki, który jasno powiedział, że powinna być taka informacja.

Lex TVN? Operetkowa polityka

Jan Maria Jackowski pytany o nowelizację ustawy o radiofonii i telewizji, mówi To operowa polityka, czy operetkowa. W pierwszym akcie śpiewamy, że wygramy bitwę, w drugim sytuacja się komplikuje, a w trzecim bitwy nie wygrywamy. Operetka jest piękna, ale to nie jest sposób na uprawianie polityki. Krytykowałem od początku lex TVN, ale nie dlatego, że nie uważam, że trzeba doprecyzować przepisy, tylko wybrano fatalną metodę. Osłabiła autorytet Prawa i Sprawiedliwości, a także zaszkodziła nam na arenie międzynarodowej. Utwierdza się opinia, ze w Polsce jakoby jest zagrożona wolność prasy, swoboda wypowiedzi i tak dalej.

Z. Ziobro ma poniekąd rację w sprawie UE

Senator PiS mówił też w Sednie Sprawy o relacjach Polski z UE. Na potrzeby wewnętrzne mówimy, że nie oddamy guzika, jesteśmy suwerenni, a z drugiej strony jeżeli jest ostrzejsze mruknięcie Brukseli i następuje cofnięcie. Kroczek do przodu, dwa do tyłu. To zwiększa apetyty eurokratów, aby wpływać na wewnętrzne sprawy Polski. Trudno znaleźć jakąś stabilną, dalekosiężną politykę w tym zakresie (…) Głównym polem konfrontacji będą środki unijne. Unia ma bardzo mocne karty w tej sprawie. Niedługo nastąpi rozstrzygnięcie o kolosalnym znaczeniu. Wniosek do TSUE o rozstrzygnięcie zasady pieniądze za praworządność. Może to otworzyć furtkę do nacisków na Polskę. Minister Ziobro krytykując działania całego rządu poniekąd ma rację. Trzeba się na coś zdecydować. Albo gra się twardo, z wszelkimi tego konsekwencjami, albo nie mając woli i możliwości grania twardo, nie podejmuje się tematów, które drugiej stronie dają możliwość podjęcia działań, które są teraz prowadzone.

Poniżej cała rozmowa Jacka Prusinowskiego z senatorem PiS: