Pracownicy bydgoskiego MZK zbuntowali się

2022-06-24 9:39

Zablokowali rano bramy zajezdni autobusowych. Domagają się 1000 złotych podwyżki i odwołania obecnego prezesa. W mieście jeżdżą tylko te linie autobusowe, które obsługuje dla miasta prywatny przewoźnik.

MZK Bydgoszcz
Autor: Archiwum serwisu

Autobusy i Tramwaje nie wyjechały dziś na ulice Bydgoszczy. Kierowcy i motorniczowie mówią wprost: mamy dość! Żądają między innymi 1000 złotych podwyżki i odwołania obecnego prezesa spółki. Ten z kolei twierdzi, ze nie ma takich pieniędzy w budżecie MZK, aby podnieść pensje. Zdaniem pracowników - za te wynagrodzenia, które dostają nie opłaca im się pracować. Dużo więcej mogą zarobić w innych firmach, na przykład jako kierowcy chłodni.

Ratusz i Zarząd Dróg Miejskich i Komunikacji Publicznej - informują, że strajk jest nielegalny. Po mieście kursuje tylko 11 linii autobusowych: 1, 53, 55, 56, 58, 62, 67, 69, 73, 76 i 85. To dlatego, że obsługuje je drugi - prywatny - przewoźnik Irex-Trans. Pasażerowie muszą liczyć się z ogromnymi utrudnieniami.