"Wczoraj przed północą na ul. Dmowskiego w Gdańsku policjanci z Wrzeszcza zauważyli, że kierujący motorowerem chwieje się i nie zachowuje płynnego kierunku jazdy. Policjanci podejrzewali, że może być pod wpływem alkoholu i dali mu sygnały do zatrzymania, aby sprawdzić jego trzeźwość. Dźwięk policyjnej syreny i widok niebieskich świateł sprawił, że mężczyzna podjął próbę ucieczki" - relacjonuje asp. szt. Mariusz Chrzanowski, oficer prasowy Komendanta Miejskiego Policji w Gdańsku.
Kierujący przewrócił się na najbliższym zakręcie i natychmiast został zatrzymany przez mundurowych.
Badanie alkomatem wykazało w organizmie mężczyzny prawie 3 promile alkoholu. Ponadto, jak się okazało, zatrzymany miał sądowy zakaz prowadzenia pojazdów.
Mundurowi przypominają, że za niezatrzymanie się do kontroli grozi kara do 5 lat więzienia. Taka sama kara grozi za złamanie sądowego zakazu. Z kolei kierowanie po pijanemu to 2 lata więzienia, sądowy zakaz oraz wysoka grzywna.