Chociaż większość z nas była zmuszona siedzieć w domach, wraz z nadejściem pandemii, Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie zaobserwowało znaczny wzrost ilości wyrzucanych do rzek śmieci. Odpowiedzią na to jest zorganizowana kampania społeczna Wody to nie śmietnik oraz cykliczne oczyszczanie ze śmieci rzek. Skarby znalezione tam są najróżniejsze: opony, materace, meble a nawet zużyty sprzęt AGD. Często nie zdajemy sobie sprawy, że tak pozostawione w wodzie śmieci później… zjemy lub wypijemy. Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej w Gdańsku dwa razy do roku, podczas prac utrzymaniowych, także przy różnych koszeniach itp. usuwa śmieci z rzek i akwenów wodnych. Ostatnio takie oczyszczanie zostało przeprowadzone przy Strudze Cisowskiej, potoku w Gdyni zwanym Cisowianką. To jednak nie przyniesie długotrwałego rezultatu, ponieważ niedługo znowu pojawią się tam śmieci. Często ludzie wyrzucający śmieci do rzeki lub w pobliżu akwenów wodnych nie zdają sobie sprawy, że ma to nie tylko krótko- ale i długofalowe konsekwencje. To nie tylko obiekt, który zakłóci życie organizmom. Śmieci, zwłaszcza te ropopochodne, mogą uwalniać do wód szkodliwe substancje, które my potem wypijemy lub zjemy. Dlatego właśnie powstała kampania Wody to nie śmietniki, której celem jest pokazanie konsekwencji zaśmiecania rzek. Przypomnijmy, takie zachowanie może być nie tylko szkodliwe dla ekosystemu, ale też dla osoby śmiecącej. Za umyślne zanieczyszczenie wody, powietrza lub powierzchni ziemi grozi kara pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat.
Pandemia przyniosła więcej śmieci w rzekach
2021-06-15
19:04
Dla zmniejszenia tego zjawiska, PGW "Wody Polskie" zorganizowały kampanię edukacyjną #Wody to nie śmietnik.
Pandemia przyniosła więcej śmieci w rzekach