Pola nadziei ponownie na Pomorzu!

2022-04-04 15:48

W niedzielne popołudnie w kilku miastach w regionie można było spotkać wolontariuszy. Po raz kolejny zbierali pieniądze dla pomorskich hospicjów w ramach akcji Pola Nadziei. Dlaczego w tym roku nie rozdawali żonkili? Czego symbolem jest flaga którą przekazywali sobie przedstawiciele hospicjów? Co wolontariat znaczy dla wolontariuszy?

plakat wydarzenia
Autor: Archiwum serwisu

Pola nadziei to inicjatywa, która powstała w 1998 roku. Na Pomorzu jest stale od dziesięciu lat. Ma na celu wsparcie opieki hospicyjnej dla nieuleczalnie chorych podopiecznych. Wolontariuszy można poznać po białych lub żółtych koszulkach. Zwykle mieli również żonkile w rękach - w tym roku było inaczej, wolontariusze rozdawali naklejki stworzone w niebiesko-żółtej szacie graficznej. To na znak solidarności z Ukrainą.

W tegorocznej kweście udział wzięło około 600 wolontariuszy w kilku miastach w regionie - chodzi o Sopot, Gdynię, Puck i Gdańsk. Wolontariusze ze stolicy Kaszub mieli przed sobą wyjątkowo trudne zadanie. Gdańsk jest Europejską Stolicą Wolontariatu.

W czasie niedzielnego finału Pól Nadziei z Puckiego hospicjum wyjechała żółta flaga. Przewieziono ją przez trójmiasto aż trafiła do rąk przedstawicieli władz samorządowych. Flaga, podobnie jak kolory oraz kwiaty ma znaczenie symboliczne, chodzi tu o współpracę.

Finał ma nie tylko wesprzeć finansowo hospicja. Kolejnym aspektem jest tutaj pokazanie chorym i ich rodzinom tego, że nie są sami.

Dochód zebrany w czasie tegorocznych Pól Nadziei wesprze siedem ośrodków w regionie. W zeszłym roku udało się zebrać 334 tys. zł.

Listen to "Pola Nadziei poraz kolejny na Pomorzu" on Spreaker.