Chrobry po raz kolejny powiększył swoją przewagę nad strefą spadkową. Na trzy kolejki przed końcem wynosi ona już pięć punktów.
Miejsce spadkowe nieoczekiwanie zajęło Zagłębie Sosnowiec, które ma najgorszy bilans z drużyn dysponujących identyczną liczbą punktów - po 38. Spadkowicz z Ekstraklasy musi bronić się przed kolejną degradacją, bo w czterech minionych kolejkach zdobył tylko punkt. Wcześniej w Sosnowcu wygrał Chrobry, teraz w takim samym rozmiarze (2:0) zrobiła to Warta Poznań.
Po 38 punktów mają jeszcze Olimpia Grudziądz oraz GKS Jastrzębie, a forma tych drużyn nie nastraja je optymistycznie. Olimpia przegrała w Radomiu 0:2, natomiast GKS z Podbeskidziem 0:3 i były to kolejno czwarta i piąta porażka tych zespołów z rzędu. Pod tym względem mogłoby się wydawać, że to pomiędzy tą trójką rozegra się rywalizacja o utrzymanie, ale trzy inne ekipy mają tylko punkt więcej, a czwarta dwa. Cały czas jest ciasno. Teoretycznie szansę ma jeszcze przedostatnia Chojniczanka, lecz po 3:4 z Chrobrym w Chojnicach wiedzą, że tu za dużo liczenia na innych.
32 kolejka, jedna z trzech ostatnich, już od wtorku. Głogowianie przystąpią do niej z ósmej pozycji, mając tyle samo punktów, co siódma Puszcza i dziewiąty GKS Tychy. W takim przypadku liczy się mała tabela, a w niej najlepszym bilansem dysponuje Puszcza jako pozytywna ekipa tego roku. Najdłużej, od 2015 roku pracującym w pierwszoligowcu trenerem jest właśnie Tomasz Tułacz w Puszczy i kiedy wcześniej wydawało się, że coś tam może się wypalać, zespół z Niepołomic nie przegrał żadnego meczu z pierwszą trójką, punktował w innych i pnie się w górę.