Dariusz Żuraw (Lech Poznań): Mecze Pucharu Polski zawsze rządzą się swoimi prawami i wiemy, że nie są łatwe dla faworytów. Mówiłem swoich zawodnikom, że muszą być cierpliwi i grać swoje od początku do końca, niezależnie od tego, czy uda się szybko strzelić bramkę. I byliśmy dziś cierpliwi, zdobyliśmy w końcu bramkę, po chwili drugą i wszystko się rozluźniło. Najważniejsze jest to, że przechodzimy i jesteśmy w następnej rundzie. W pierwszym składzie mieliśmy dziś sześciu młodzieżowców, po zmianach nawet ośmiu. To pokazuje, że mamy zdolną młodzież i na nią stawiamy. Nakreśliliśmy sobie plan i staramy się go realizować. Ivan Djurdjević (Chrobry Głogów): Byliśmy bardzo skoncentrowani, chcieliśmy zaatakować Lecha i zagrać pressingiem, bo graliśmy u siebie. Chcieliśmy, żeby nasi kibice zobaczyli dobry futbol. W pierwszej połowie gra była wyrównana, Lech próbował, ale nie mógł przedostać się przez naszą obronę. Drugą zaczęliśmy bardzo dobrze, od wymiany ciosów, graliśmy trochę lepiej. Lech wykorzystał swoją przewagę fizyczną, my byliśmy już zmęczeni i było to widać, że mecz z Odrą sporo nas kosztował. Zagraliśmy na miarę swoich możliwości. Mamy swoje zmartwienia w lidze i na tym się skupiamy.
Chrobry 0:2 Lech. Trenerzy Żuraw i Djurdjević po meczu
2019-09-25
9:26
Niespodzianki nie było, choć piłkarze Chrobrego walczyli dzielnie. W kolejnej rundzie Pucharu Polski zagra jednak Lech Poznań, który strzelił w Głogowie dwa gole. Ich autorami byli Christian Gytkjaer oraz Mateusz Skrzypczak. Oto, co mówili po meczu trenerzy obu zespołów.
Mówi Dariusz Żuraw: