Radio Plus Głogów: Skąd pomysł na taką publikację? Dariusz Czaja: W tym roku obchodzimy czterdziestolecie powstania tego pomnika. Z jednej strony to zaledwie czterdzieści lat, z drugiej jednak to bardzo wiele czasu. Co ciekawe, Pomnik Dzieci Głogowskich nie nawiązuje wyłącznie do wydarzeń z 1109 roku, kiedy wojska niemieckie miały przywiązać młodych głogowian do machin oblężniczych… RPG: Do czego jeszcze nawiązuje? DCz: W dniu odsłonięcia pomnika, 1 września 1979 roku, mijało czterdzieści lat od wybuchu drugiej wojny światowej. Monument poświęcony jest wszystkim polskim dzieciom, które los przywiódł do Głogowa w czasie drugiej wojny. Miały być one wywiezione w głąb Trzeciej Rzeszy, by tam przejść proces germanizacji. Część z nich niestety zakończyło swój żywot jeszcze w naszym mieście w trakcie ewakuacji Festung Glogau na początku 1945 roku. (Niemcy pozostawili skład kolejowy na jednej z bocznic i dzieci przetrzymywane w wagonach zamarzły – przyp. red., na podstawie fragmentu książki). RPG: Jak wyglądało zbieranie materiałów do tej książki? DCz: Początkowo zakładaliśmy, że będzie to kilkustronicowa publikacja. Okazało się jednak, że zarówno fotografii, jak i informacji, jest na tyle, że warto zrobić coś większego. Dlatego książka ma prawie pięćdziesiąt stron i zawiera mnóstwo niepublikowanych do tej pory zdjęć, ale też wiele ciekawych i mało znanych do tej pory informacji. Materiały pochodzą głównie z kronik szkół podstawowych i średnich, z archiwum państwowego, z instytucji takich, jak Towarzystwo Ziemi Głogowskiej, z Muzeum Archeologiczno-Historycznego czy Miejskiego Ośrodka Kultury. Mamy też ciekawostki z Głogowskiego Garnizonu Wojskowego czy od straży pożarnej. RPG: Czy pojawiły się takie informacje, które także dla Ciebie były zaskoczeniem? DCz: Tak, taką informację na przykład otrzymałem od autora i wykonawcy projektu. Bułgar Dymitr Petrov Vacev zauważył błąd w Wikipedii, według której współautorem projektu był polski malarz, Juliusz Woźniak. Okazało się, że to nie do końca prawdziwa informacja. Mamy sporo takich smaczków, które nierzadko pochodzą właśnie od pana Vaceva. Wiele z nich jest w książce, łącznie z bardzo ciekawymi kulisami powstania samego pomnika. RPG: Jak głogowianie mogą dotrzeć do tej książki, gdzie jej szukać? DCz: Publikacja, która wyszła w nakładzie 1000 egzemplarzy, jest rozprowadzana przez Towarzystwo Ziemi Głogowskiej. Można ją nabyć w biurze stowarzyszenia, w bibliotece PWSZ-u, ale także m.in. w muzeum czy głogowskich księgarniach. RPG: Dziękuję za rozmowę. DCz: Dziękuję. Pomnikowi Dzieci Głogowskich poświęcono także wystawę, którą można aktualnie zobaczyć w Muzeum Archeologiczno-Historycznym w Głogowie. Z Dariuszem Czają rozmawiał Tomasz Olczak
Dariusz Czaja: Pomnik Dzieci Głogowskich nie jest poświęcony wyłącznie dzieciom z 1109 roku
2019-09-27
13:45
Ma już czterdzieści lat i wbrew pozorom nie jest poświęcony tylko dzieciom, które straciły życie podczas Obrony Głogowa w 1109 roku. Pomnik Dzieci Głogowskich upamiętnia również te, które w Głogowie pojawiły się w czasie drugiej wojny światowej. Według kronik, wiele straciłu tu życie. Sam monument doczekał się ostatnio publikacji, której autorem jest Dariusz Czaja z Towarzystwa Ziemi Głogowskiej. Porozmawialiśmy o książce.