- Kwota dofinansowania całej inwestycji przekroczy szesnaście i pół miliona złotych - mówi nam prezydent Rafael Rokaszewicz. - To najwyższe takie dofinansowanie na inwestycję w mieście, nawet wyższe niż otrzymaliśmy na odbudowę teatru. Całość pochłonie około dwadzieścia trzy miliony. Prace na bulwarze obejmują budowę deptaku, ulicy czy miejsc parkingowych, ale także terenów zielonych, które zostaną zasadzone w ostatniej kolejności. Wyeksponowane zostaną też relikty dwóch średniowiecznych kościołów, które znajdowały się w tym miejscu. - Myślę, że to będzie wizytówka miasta i głogowianie często będą bulwar odwiedzać - wierzy prezydent Rokaszewicz. Wciąż nie wiadomo jednak, kiedy prace rewitalizacyjne się zakończą. Termin jest ruchomy, co ma swoją przyczynę. - Mamy mnóstwo spraw związanych z archeologią, bo ten obszar był przed wojną zabudowany. Teraz każdy wykop wymaga badań archeologicznych, potem decyzji konserwatora o tym, co z danym miejscem robimy. Musimy wykonać dokumentację programu konserwatorskiego odsłoniętych zabytkowych obiektów. To wszystko sprawia, że nie wiemy, kiedy bulwar będzie gotowy. Wierzę jednak, że za kilka miesięcy mieszkańcy będą mogli już spacerować w tym miejscu - wyjaśnia Rafael Rokaszewicz. Beneficjentem rewitalizacji bulwaru jest plac festynowy nad Odrą, gdzie odbyły się tegoroczne Dni Głogowa. Prezydent przyznaje, że to miejsce się sprawdziło i chce, by w przyszłości działo się tam więcej.
Kolejne środki na bulwar. Data zakończenia prac wciąż jednak jest ruchoma
2019-06-26
11:50
Miasto otrzyma kolejne pieniądze na rewitalizację bulwaru nadodrzańskiego. Urząd Marszałkowski poinformował władze Głogowa o możliwości pozyskania dofinansowania z Unii Europejskiej w wysokości miliona siedmiuset tysięcy złotych.
Mówi prezydent Rafael Rokaszewicz: