"(...) używając młotka, zadawał zwierzęciu uderzenia w głowę a następnie porzucił je w krzakach w miejscu ogólnodostępnym dla innych osób" - czytamy w komunikacie na stronie głogowskiej policji. Służby przyznają, że zatrzymanie było możliwe też dzięki zaangażowaniu społecznemu. 49-letni głogowianin przyznał się do zabicia psa. Podczas zatrzymania był nietrzeźwy. Policjanci zabezpieczyli młotek ze śladami działania sprawcy. Mężczyzna tłumaczył się, że musiał pozbyć się zwierzęcia, ponieważ niszczyło mu wyposażenie domu. Policja wnioskuje o tymczasowy areszt. 49-latkowi grozi do pięciu lat więzienia.
Pies niszczył mu meble. Dlatego zabił
2019-03-15
17:03
Tą sprawą żyje cały Głogów i nie tylko. W środowy wieczór, podczas spaceru, jedna z mieszkanek zauważyła zwłoki psa na Górkowie. Okazało się, że zwierzę ktoś torturował. Kilkanaście godzin później policja schwytała podejrzanego mężczyznę.