Przeszli prawie sto kilometrów dla dzieci. Głogowscy weterani dołączyli do kolegów z całej Polski

2019-06-04 12:28

W okolicach Trójmiasta odbył się pierwszy Marsz Weterana. Byli żołnierze z całej Polski przeszli prawie sto kilometrów, a podczas akcji zebrano pieniądze dla podopiecznych jednego z tamtejszych domów dziecka. W akcji wzięli udział także głogowianie.

Tomasz Stolarek (po lewej) i Damian Silniewicz uczestniczyli w Marszu Weterana
Autor: Archiwum serwisu

To Damian Silniewicz, weteran z Iraku, a także strażak PSP Głogów oraz Tomasz Stolarek, weteran z Afganistanu. - Pomysłodawcą tej akcji jest Tomek Kałuża, który kilkanaście lat służył w Legii Cudzoziemskiej – mówi Tomasz Stolarek. – Chciał nieco scalić środowisko polskich weteranów, a przy tym pomóc komuś, kto tego potrzebuje. Wybór padł na podopiecznych z Domu Dziecka w Kłaninie. Dziewiętnaście osób będzie mogło pojechać na wakacje z prawdziwego zdarzenia. Zresztą dzieci, którym weterani pomogli, czekały na nich na mecie i spędziły z żołnierzami kilka godzin. - Zjedliśmy grochówkę wojskową, która dla dzieciaków była atrakcją, dla nas chlebem powszednim. Zwiedziliśmy także razem Muzeum Obrony Wybrzeża, a wieczorem usiedliśmy przy ognisku – opowiada Stolarek. Trasa miała ponad dziewięćdziesiąt kilometrów. Weterani wstawali już po godzinie czwartej i maszerowali po kilkanaście godzin. Trasę przygotował Tomasz Kałuża. Mimo, że żołnierze znajdowali się nad morzem, teren był trudny i nieco górzysty. To pierwszy, ale na pewno nie ostatni Marsz Weterana. W przyszłości być może uda się rozbudować inicjatywę. - Powstał pomysł na przyszły rok, chcemy żeby to się rozrosło. Być może będziemy szli po sześćdziesiąt kilometrów przez sześć dni – kończy głogowski weteran. W Głogowie żyje ponad osiemdziesięciu weteranów.