Urząd Miejski zakupił 24 tablety, które w czasie pandemii – zgodnie z zaleceniami wojewody z końca marca, a potem specustawy rządowej – dają radnym możliwość świadczenia obowiązku pracy wobec mieszkańców. Według słów Premiera i Ministra Zdrowia epidemia może potrwać nawet do dwóch lat. A jak do tej pory – żadne przepisy nie zwolniły radnych z obowiązku świadczenia pracy na rzecz mieszkańców. Żadne też przepisy nie zwolniły prezydenta, burmistrza czy wójta z obowiązku zapewnienia warunków do odbywania sesji. Wręcz przeciwnie – Premier i ministrowie zachęcają do korzystania z nowych technologii.
Aplikacja e-sesja pozwala na przeprowadzenie sesji z dowolnego miejsca, konieczny jest tylko dostęp do Internetu. Każdemu radnemu miejskiemu zostanie użyczony tablet wraz z skonfigurowanym oprogramowaniem. Radny będzie odpowiadał za sprzęt i jego użytkowanie. Nie będzie dozwolone instalowanie innego oprogramowania ani korzystanie z tabletu do celów prywatnych. Szczegóły będą określone w umowie.
– Nie wyobrażam sobie, by radni mogli głosować na prywatnym sprzęcie! Nie wiadomo kto z niego korzysta, czy i jakie mają programy antywirusowe? Nie wiemy jak prywatny sprzęt jest zabezpieczony? Gdzie poufność informacji? Gdzie bezpieczeństwo danych? Uwzględniając ryzyko naruszenia bezpieczeństwa głosowania, kupno tabletów zapewnia stopień bezpieczeństwa odpowiadający temu ryzyku – mówi Jan Chitro, Inspektor Ochrony Danych Urzędu Miejskiego w Głogowie.
Tablety kosztowały 18.228,60 zł brutto (w tym etui i szkolenia). Oprogramowanie jest darmowe do końca czerwca. Skąd środki? Za niewykorzystane szkolenie radnych, które było zaplanowane w pierwszej połowie tego roku, a ze względu na stan epidemii nie zostało zrealizowane.
Także radni mogą pracować zdalnie, podobnie jak uczniowie głogowskich szkół, którzy od początku epidemii wykonują swoje szkolne obowiązki. I na te potrzeby prezydent zdecydował o zakupie laptopów na kwotę 100.000 złotych. Ministerstwo Cyfryzacji przekazało na zakup sprzętu dla głogowskich uczniów kolejne 99.396 złotych.
Po epidemii planuje się, że na tablety użyczone radnym będą przesyłane dokumenty na sesje, co dodatkowo pozwoli na zaoszczędzenie papieru.