Właśnie tak w Głogowie obchodzono Święto Niepodległości oraz stulecie polskiego szczypiorniaka. Mimo wielkiej motywacji i gorącego dopingu kibiców, Chrobry Głogów uległ Gwardii Opole 23 do 24.
– To dla nas wielki zawód – mówił trener Jarosław Cieślikowski.
Podczas spotkania hala przy wita Stwosza wypełniła się po brzegi. Dla tych, którzy nie mogli wejść do środka, ustawiono specjalny telebim.