Do 80-latki zadzwoniła kobieta, która podała się za funkcjonariuszkę. Tłumaczyła, że musi wpłacić kaucję, bo jej syn spowodował wypadek samochodowy. Do rozmowy włączył się mężczyzna, który przedstawił się, jako adwokat syna - rzekomego sprawcy wypadku. Seniorka uwierzyła i przekazała pieniądze oszustce. Osoby, które mogą mieć informacje na temat tego zdarzenia proszone są o kontakt z policją. Oszustwo na policjanta zaczyna się tak samo jak standardowe wyłudzenie na wnuczka. Odbieramy telefon i słyszymy, że nasz krewny ma problemy i prosi o pilną pomoc finansową. Powodem może być wypadek, konieczność zwrotu długów lub nagła choroba. Rozmówca podpowiada, że jeśli nie mamy gotówki, to możemy ją wypłacić z banku. Zazwyczaj jest bardzo przekonujący i wyrozumiały. Mundurowi przestrzegają i przypominają – policjanci nigdy nie proszą o przekazanie pieniędzy czy przelewanie ich na jakiekolwiek konta w ramach pomocy w działaniach policyjnych.
Seniorka oszukana metodą „na policjanta”
2021-08-18
13:14
80-latka z gminy Mieleszyn straciła ponad 60 tysięcy złotych. Policjanci apelują o ostrożność i rozwagę.