W ostatni piątek, około godz. 22:30, policjanci otrzymali zgłoszenie o potrąconej sarnie na poboczu drogi w miejscowości Osiniec. Zgłaszający widząc cierpiące zwierzę, z obawy by nie wjechało w nie kolejne auto, postanowił poczekać na przyjazd patrolu. Patrol opatrzył sarnę a następnie przekazał weterynarzowi, ten niestety musiał zwierze uśpić. Takich zdarzeń było w ostatnim czasie więcej. Co możemy zrobić, by uniknąć kolizji i jak się zachować, jeśli do niej dojdzie? • Jadąc o świcie lub o zmierzchu, jedź wolniej, rozglądaj się i bądź gotowy do hamowania. • Gdy zwierzę pojawi się w pasie drogi, zwolnij, możesz również zatrąbić. Nie włączaj długich świateł, zwierzęta tracą wtedy orientację i podążają instynktownie za jego źródłem. Z postawy tzw. zamrożenia" (odrętwienia), jaką przyjmują często jeleniowate na widok oślepiającego światła, możesz wydobyć zwierzę trąbiąc i mrugając światłami. • Dostosuj prędkość jazdy do warunków, szczególnie nocą, kiedy widoczność spada do 50 m, czyli masz mało czasu by ominąć przekraczające drogę zwierzę. Poza tym w nocy widzisz gorzej i jesteś oślepiany światłami z naprzeciwka. • W nocy światła reflektorów samochodu odbijają się od dna oka zwierząt. Nie lekceważ takich odblasków, jeśli widzisz je w pobliżu drogi. Oślepione zwierzęta mogą wybiec bezpośrednio przed pojazdem • Kiedy na drodze spotkasz sarnę lub dzika może za nimi podążać całe stado. Bez paniki - zachowanie po kolizji • Zjedź na pobocze, włącz światła awaryjne, zabezpiecz miejsce wypadku trójkątem ostrzegawczym. • Poinformuj służby (poprzez numer alarmowy 112) o miejscu i okolicznościach zdarzenia nawet wtedy, gdy szkody materialne są niewielkie, a jedynym celem miałoby być niesienie pomocy rannemu zwierzęciu lub odnotowanie zdarzenia. Na miejsce zostanie sprowadzony leśniczy lub weterynarz. W żadnym razie nie zabieraj zwierzęcia do samochodu. Jeżeli odpowiednio nie zareagujemy, zwierzę może wpaść do rowu i męczyć się parę godzin, a nawet dni, aż w końcu zdechnie. Gdy natomiast zostaną powiadomione odpowiednie służby , zrobimy wszystko żeby mu pomóc. Jeśli się nie da, przyjedzie weterynarz i uśpi zwierzę, żeby się nie męczyło. • Możesz podejść do zwierzęcia żeby sprawdzić, czy żyje lub jest ranne. Jeżeli jest ranne, nie próbuj mu pomóc, odejdź szybko, gdyż zwierzę może być niebezpieczne. • Możesz spróbować ściągnąć martwe zwierzę z drogi, jeżeli stanowi ono zagrożenie dla innych kierowców, ale upewnij się, że jest to bezpieczne. • Powiadom towarzystwo ubezpieczeniowe o tym, iż policja była na miejscu zdarzenia ze zwierzęciem.
Źródło: KPP Gniezno