Do soboty gorzowianki miały na swoim koncie serię aż trzynastu zwycięstw. Zdaniem trenera Dariusza Maciejewskiego o przegranej zadecydowała pierwsza kwarta, w której to gospodynie wypracowały sobie aż szesnastopunktową przewagę, prowadząc na jej zakończenie 29:13.
- Ten mecz mógł się podobać kibicom. Było dużo walki z obu stron. Duże zaangażowanie kibiców z obu stron, trzeba pochwalić naszych fanów, którzy przyjechali do Polkowic w dużej grupie. Wspierali nasz zespół i to było słychać w hali. Gdybyśmy zagrali lepiej pierwszą kwartę, to ten mecz mógłby wyglądać inaczej. Pierwsza kwarta ustawiła ten mecz. Słabo zaczęliśmy to spotkanie. U nas była duża euforia po awansie w EuroCup Women. Zespół z Polkowic był bardzo mocno nastawiony na ofensywę, przeprowadzał szybko piłkę, a my popełniliśmy w pierwszych minutach za dużo błędów. Później zaczęliśmy grać zdecydowanie lepiej. Wykorzystaliśmy swoje przewagi i mecz zrobił się wyrównany. Mieliśmy przed tym meczem duże kłopoty i ta pierwsza kwarta to pokłosie sytuacji w zespole. Gratulacje dla Polkowic, bo zasłużyły na to zwycięstwo. Były w tym meczu zespołem od nas lepszym - powiedział trener Dariusz Maciejewski.
Kolejny mecz już w najbliższą sobotę. Tym razem rywalem PolskiejStrefyInwestycji ENEI Gorzów będzie KS Basket 25 Bydgoszcz.