Mundurowi zastali mężczyznę podczas odpoczynku na barierce energochłonnej. Twierdził, że idzie do Płocka. Szybko okazało się, że mężczyzna był nietrzeźwy, miał problemy z utrzymaniem równowagi.
Mundurowi zaalarmowani przez kierowców, natychmiast udali się na miejsce. Gdy tylko udało się im dostrzec „podróżnika”, zabrali go na pokład radiowozu, a następnie przewieźli prosto do policyjnej celi - informuje Klaudia Biernacka z policji w Sulęcinie.
Dostrzeżenie go nie było wcale takie proste, ponieważ nie posiadał on żadnych elementów odblaskowych lub też latarki. 40-latek trafił na noc do policyjnej celi. Następnego dnia, po wytrzeźwieniu, otrzymał mandat w wysokości 1000 złotych.