Afryka: zakonnica zbudowała elektrownię wodną

2022-08-14 17:16 Justyna Bieniek
Afryka, RPA, Cape Twon
Autor: Pixabay

W afrykańskim kościele nie brakuje kreatywnego działania w duchu służby innym. Przykładem jest siostra Alphonsine Ciza, która, aby wyjść naprzeciw potrzebom lokalnej ludności w Miti na wschodzie Demokratycznej Republiki Konga, zbudowała elektrownię wodną.

Tylko 20 proc. mieszkańców tego 90-milionowego kraju ma dostęp do elektryczności. Nie inaczej do niedawna było na terenie całego miasta Miti. Kosztowne generatory zasilane paliwem sprawiały, że prąd był dostępny tylko przez kilka godzin w tygodniu. Dziś zespół zakonnic i inżynierów pracuje całą dobę, smarując maszyny i sprawdzając tarcze generatora, który jest zasilany z pobliskiego zbiornika wodnego.

Jako młoda zakonnica, s. Alphonsine wykazywała się umiejętnościami elektrycznymi i wiele razy naprawiała usterki w domu zakonnym. Później rozwijała swój talent. W 2015 r. rozpoczęła zbiórkę funduszy na budowę elektrowni. Dzięki darczyńcom, którzy przekazali łącznie 300 tys. dolarów, mogła przystąpić do działania.

Mini-elektrownia bezpłatnie dostarcza prąd do klasztoru, kościoła, dwóch szkół i kliniki. „Zaczęło się od tego, że nasz klasztor potrzebował pomocy elektryka. Technik dostrzegł, że mam smykałkę do inżynierii elektrycznej. Zaproponował mi, żebym wyjechała na studia. Przełożona zgodziła się i gdy je skończyłam, rozpoczęłam budowę. Teraz produkujemy energię dla szkoły, dzięki czemu uczniowie nie muszą uczyć się obsługi komputerów z książek, ale przed ekranem. Dostarczamy też prąd do szpitala, dzięki czemu służymy szczególnie biednym, ale i całej lokalnej społeczności” - powiedziała s. Alphonsine.

Źródło:ekai