„Połączyła ich świętość” - skąd wspólna beatyfikacja Matki Czackiej i kard. Wyszyńskiego?

2021-08-31 11:46 M. Mal
Beatyfikacja kard. Wyszyńskiego i Róży Czackiej
Autor: Archidiecezja Warszawska

Już 12 września w warszawskiej Świątyni Opatrzności Bożej beatyfikacja Matki Elżbiety Róży Czackiej i kardynała Stefana Wyszyńskiego. To, że ich wyniesienie na ołtarze odbędzie się wspólnie to przypadek, ale mają ze sobą dużo wspólnego. Co łączy Niewidomą Matkę Niewidomych i Prymasa Tysiąclecia?

Kardynał Stefan Wyszyński miał być beatyfikowany 7 czerwca 2020 r. Ogłosił to ponad pół roku wcześniej kard. Kazimierz Nycz. Jednak w kwietniu 2020 roku, ze względu na pandemię koronawirusa, uroczystość zawieszono. Dopiero rok później metropolita warszawski ogłosił, że beatyfikacja Prymasa Tysiąclecia odbędzie się 12 września 2021 r. w Warszawie wraz z beatyfikacją matki Elżbiety Róży Czackiej, założycielki Dzieła Lasek i zgromadzenia Sióstr Franciszkanek Służebnic Krzyża.

Cały proces beatyfikacyjny obu kandydatów na ołtarze zaczął się już 30 lat temu. Najpierw na etapie diecezjalnym, a potem już w Stolicy Apostolskiej. Zgromadzenie wszystkich materiałów i przeanalizowanie ich wymagało czasu. Positio, czyli dokument stwierdzający heroiczność cnót przyszłego błogosławionego, liczy trzy tomy po 500 stron każdy.

Elżbieta Czacka była starsza od Stefana Wyszyńskiego o 25 lat. Oboje doświadczyli w życiu wielu przeciwności. Czacka jako 22-letnia hrabianka straciła wzrok. Wyszyński też miał zawsze problemy ze zdrowiem. Przez to po seminarium zastanawiano się czy jest sens go wyświęcać na księdza.

Po raz pierwszy spotkali się w 1926 roku w podwarszawskich Laskach. Od razu połączyła ich duchowa przyjaźń, która zaowocowała wieloletnią współpracą, zwłaszcza przy tworzenia nowego zakonu i przygotowywaniu w Laskach szpitala dla powstańców w 1944 roku.

Później kardynał Wyszyński, już jako prymas, w każdy Wielki Piątek i w Wielką Sobotę spędzał czas w Laskach. Często rozmawiał z matką Czacką przed podjęciem ważnej decyzji, czy przed ważną podróżą, np. na sobór lub konklawe. Gdy Matka Elżbieta zmarła modlił się do niej, jakby przeczuwając, że kiedyś zostanie świętą.

Miała na jego życie duchowe ogromny wpływ. Jak pisał ks. Andrzej Gałka, krajowy duszpasterz osób niewidomych, najlepiej świadczy o tym kazanie, które wygłosił w czasie jej pogrzebu, 19 maja 1961 r. w Laskach: „W tej chwili moim obowiązkiem jest stanąć przy tym obfitym źródle wody żywej i z pomocą nieudolnych słów pochwycić przynajmniej odrobinę ożywczych wspomnień z bogatego życia Matki naszej, Matki naszych serc (…), czerpaliśmy z bogatego ducha naszej Matki i duchowości tego ubłogosławionego przez Boga miejsca.”

Namacalnym dowodem po relacji kardynała Wyszyńskiego i Matki Czackiej są listy jakie ze sobą wymieniali. W 2006 r. wydał je Uniwersytet Kardynała Stefana Wyszyńskiego, we współpracy ze Zgromadzeniem Sióstr Franciszkanek Służebnic Krzyża. To w sumie 65 listów i kartek. Pierwszy datowany na 10 marca 1945 r., ostatni na 31 grudnia 1952 r.

Teraz zwieńczeniem ich wielkiej przyjaźni będzie wspólna beatyfikacja. Odbędzie się 12 września w Świątyni Opatrzności Bożej.

Źródło: KAI, Archidiecezja Warszawska