- Protokół zakłada, że przygotowanie pacjenta do operacji zaczyna się już od pierwszej wizyty ambulatoryjnej, podczas której zapada decyzja o zabiegu
– mówi dr n. med. Jarosław Feszak, chirurg z Oddziału Chirurgii Ogólnej i Onkologicznej Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego im. Janusza Korczaka w Słupsku Sp. z o.o. i dodaje:
– Od tego momentu każdy pacjent oraz członek personelu wie, co ma robić i jak przebiegają kolejne etapy leczenia. To standardowo stosowany protokół w placówkach na całym świecie. Protokół zakłada eliminację wiedzy opartej na „autorytecie” lekarza na rzecz fachowej, opartej na faktach popartych badaniami medycznymi.
- Takie rozwiązanie daje pacjentowi poczucie bezpieczeństwa i uczestnictwa w całym procesie, a medykom możliwość rzetelnego porównywania wyników leczenia u poszczególnych chorych
– podkreśla Andrzej Sapiński, prezes szpitala.
W ramach protokołu ERAS już na samym początku drogi, przy podejmowaniu decyzji o zabiegu, lekarz zbiera od pacjenta wywiad dotyczący nie tylko dotychczasowego leczenia i przyjmowanych leków, ale też nałogów, aktywności fizycznej, stanu odżywienia pacjenta i informuje go jak te czynniki wraz z procesem leczenia mogą wpłynąć na rehabilitację pooperacyjną. Do czasu zabiegu pacjent pracuje nad poprawą dobrostanu.
To szeroko pojęte przygotowanie przedoperacyjne zwane prehabilitacją obejmuje: edukację pacjenta, utratę masy ciała u otyłych, zdrowe żywienie z odpowiednią zawartością białka, witamin i mikroelementów, regularny i dostosowany do możliwości wysiłek fizyczny, unikanie używek min. 4 tygodnie przed planowanym leczeniem.
Przed samym zabiegiem, już w szpitalu, zaleca się m. in. skrócenie czasu głodzenia przed zabiegowego pacjenta, podanie napoju węglowodanowego, unikanie podawania leków opioidowych z wyjątkiem tych niezbędnych i samodzielne zejście pacjenta na blok operacyjny. To wszystko ma zminimalizować poczucie stresu u chorego. W ramach protokołu ERAS zaleca się też np. odpowiednie ułożenie ciała podczas zabiegu, wykonanie operacji gdy tylko to możliwe metodą laparoskopową, unikanie rutynowego zakładania pacjentowi cewnika, sondy nosowo-żołądkowej i drenów oraz stosowanie krótko działających leków znieczulających.
Natomiast po wykonaniu operacji pacjent powinien jak najwcześniej być uruchomiony, w celu zapobiegania różnym powikłaniom. To oznacza jak najkrótszy czas leżenia w łóżku po zabiegu. Bardzo istotne jest też szybkie – do kilku godzin - wprowadzenie żywienia doustnego, oczywiście diety lekkostrawnej, odpowiedniej dla osób po zabiegach operacyjnych.
Ponadto, w celu oceny realizacji programu, niezbędny jest wieloletni nadzór pooperacyjny. On też daje pacjentowi poczucie komfortu i zaopiekowania przez zespół, który podjął się jego leczenia.
- W całym tym procesie przygotowawczym do operacji, w jej trakcie i po niej, lekarze mają za zadanie konsultować się ze sobą i czerpać z wzajemnych doświadczeń. To istotne, bo na świecie skończyła się era omnibusów medycznych. Jednym z założeń protokołu ERAS jest tworzenie zespołów medycznych specjalizujących się w konkretnych dwóch, trzech procedurach, ale na światowym poziomie
– podkreśla dr Feszak.
Dziedziny chirurgii, w których zaleca się stosowanie protokołu ERAS to: anestezjologia, bariatria, chirurgia piersi, kardiochirurgia, chirurgia kolorektalna, żołądka, urazowa, wątroby, przełyku i trzustki, ginekologia, ortopedia, urologia, neurochirurgia i chirurgia naczyniowa.
- Aktualnie, w celu wprowadzenia protokołu ERAS w naszym szpitalu, tworzony jest międzyoddziałowy zespół medyczny, który będzie wymieniał się doświadczeniami
– wyjaśnia Anetta Barna-Feszak, wiceprezes słupskiego szpitala. ERAS to lepszy efekt leczenia i wydłużenie życia pacjenta, mniejsza liczba powikłań, krótszy pobyt w szpitalu, szybsza rehabilitacja i powrót do obowiązków życiowych i zawodowych, obniżenie kosztów leczenia.