Pochód zaczął się pod rektoratem uczelni i ruszył Plantami w kierunku ulicy Zwierzynieckiej a potem w kierunku ul. Retoryka, gdzie znajduje się krakowska siedziba Prawa i Sprawiedliwości. - Nie mogę znieść tego, co się dzieje w naszym kraju. Mam dość tego rządu, mam dość wszystkich zmian PiS-u. Uważam, że Polska schodzi na psy i jeżeli czegoś nie zrobimy teraz, to za chwilę będzie za późno - mówi jedna z protestujących kobiet. Jak podkreślali uczestnicy demonstracji protest jest też skierowany przeciwko próbom ograniczana wolności uczelni wyższych podejmowanych ich zdaniem przez ministra szkolnictwa wyższego Przemysława Czarnka. - Jesteśmy też tutaj po to, aby powiedzieć Panu Czarnkowi, że autonomia uczelni jest sprawą pierwszorzędną - mówi jeden z organizatorów marszu. Pochód pomaszerował z Retoryka ulicą Piłsudskiego w rejon Plant, okrążył całe Stare Miasto i zakończył się ostatecznie na Rynku Głównym. W manifestacji wzięło udział ok 2 tys osób. Na poniedziałek zaplanowane są kolejne manifestacje: rowerowa i samochodowa o godzinie 18:00.
Chryzantemy i znicze przed krakowską siedzibą PIS
2020-11-02
9:41
Dzień Wszystkich Świętych w Krakowie upłynął pod znakiem kolejnych antyrządowych manifestacji. Protest przed krakowską siedzibą PIS zorganizowali studenci Uniwersytetu Jagiellońskiego. Przy ul Retoryka masowo składali wieńce i chryzantemy, zapalali też znicze. W ten sposób protestowali m.in ograniczeniom wolności na uczelniach.