Gorąco podczas derbów Krakowa. Skandaliczne okrzyki władz Cracovii

2020-12-07 9:47

Za nami jubileuszowe 200- Derby Krakowa. Cracovia na własnym boisku zremisowała z Wisłą 1:1. Podczas spotkania tradycyjnie nie zabrakło emocji! Posypały się m.in. wulgarne słowa w kierunku arbitra.

200 Derby Krakowa
Autor: Archiwum serwisu 200 Derby Krakowa

Obie krakowskie drużyny kiepsko radzą sobie od początku sezonu 2020/2021. Cracovia przed derbami zgromadziła zaledwie 12 punktów i zajmowała 11 miejsce w tabeli. Do tej pory wygrała cztery mecze, pięć przegrała, a dwa zakończyła remisem. W gorszej sytuacji jest Wisła, która w tabeli PKO Ekstraklasy zajmuje 12 miejsce z 10 punktami. Od początku sezonu wygrała zaledwie dwa mecze, cztery zremisowała, a pięć razy schodziła z boiska pokonana. Co więcej, trener Artur Skowronek po ostatnim spotkaniu z Zagłębiem Lubin (1:2) pożegnał się ze stanowiskiem. Do Derbów drużyna z Reymonta przystąpiła z nowym trenerem Peterem Hyballą, który w klubie pracuje zaledwie od trzech dni. Od początku to Biała Gwiazda narzuciła tempo rywalowi. Wiślacy mieli swoje dogodne sytuacje, ale nie potrafili wykorzystać okazji. Cracovia, która w pierwszej połowie uchroniła się od straty bramki ograniczyła swoją grę ofensywną do pojedynczych kontr. W drugiej części spotkania wydawało się, że to Cracovia szybko obejmie prowadzenie, ale sędzia po analizie VAR zdecydował się nie podyktować karnego dla Pasów. Kilkanaście minut później sytuacja się odwróciła i arbiter ponownie wskazał na 11. metr, z tym że tym razem sędzia nie zmienił decyzji, a rzut karny wykonywała Wisła Kraków. Do piłki w 61. minucie podszedł Felicio Brown Forbes i pewnym uderzeniem w prawy dolny róg pokonał Niemczyckiego. Bohater Wiślaków kilka minut później fatalnie sfaulował Siplaka i ujrzał drugą żółtą kartkę, przez co Wiślacy od 67. minuty grali w osłabieniu. Czerwona kartka oznaczała zmianę sił na boisku. Cracovia rozpoczęła napór na bramkę Wisły, który powiódł się w 85. minucie. Bramkę dla Pasów zdobył Pelle van Amersfoort. Mecz toczył się do ostatniej minuty w napiętej atmosferze, nie brakowało też brutalnych fauli. Choć w doliczonych aż 11. minutach gry było wiele emocji to ostatecznie spotkanie zakończyło się remisem. W trakcie spotkania doszło również do skandalu. Poseł Koalicji Obywatelskiej Ireneusz Raś dość dosadnie okazywał swoje niezadowolenie z prowadzenia meczu przez Daniela Stefańskiego. "Ty pajacu, Ty skończona mendo" - dało się usłyszeć z trybun. Wtórował mu wiceprezes Cracovii Jakub Tobiasz. Ten posunął się jednak do wulgaryzmów: "Stefański! Ty chu**! Obejrzyj sobie VAR!". Podobne słowa padły też z ust prezeza Pasów Janusza Filipiaka. Peter Hyballa, trener Wisły Kraków: Powiedziałem po meczu zawodnikom w szatni, że jestem z nich niesłychanie dumny. To był bardzo dramatyczny mecz. W pierwszej połowie zagraliśmy zgodnie z planem - wysoko, ale lepiej mogliśmy finalizować kontry. Byliśmy drużyną bardziej aktywną, do czerwonej kartki szło nam dobrze, później musieliśmy się cofnąć. Długie piłki w pole karne słane przez Cracovię w końcu przyniosły skutek. Natomiast powtórzę, że po tak dramatycznej końcówce jestem dumny z zawodników. Michał Probier, trener Cracovii: Od początku zagraliśmy bardzo niepewnie, nie potrafiliśmy się dłużej utrzymać przy piłce. Zwłaszcza zawodnicy, którzy wrócili po przerwie nie ułatwiali nam gry. Spodziewaliśmy się, że Wisła zagra, jak klasyczna drużyna z nowym trenerem, czyli szybki doskok do rywala i agresywna postawa. Zrobiliśmy wszystko by odrobić straconą bramkę, ale zabrakło nam skuteczności by wygrać spotkanie.

Posłuchaj materiału Łukasza Miłoszewskiego