Manifestacja w szczególny sposób wspierała działania kobiet, które po licznych zatrzymaniach liderów opozycji są teraz główną siłą protestów na Białorusi. - Na Białorusi obecnie takie manifestacje są zakazane, ale i tak ludzie wychodzą na ulicę, gdzie są bici przez mundurowych, a nawet do nich strzelają. Chcemy w ten sposób wyrazić solidarność z dziewczynami, które zbierają się na ulicach miast w milczących łańcuchach. My również choć nie możemy być w kraju chcemy walczyć o wolność i niepodległość - mówi jedna protestujących. W marszu wzięli również udział Polacy sympatyzujący z mniejszością białoruską zamieszkałą w Krakowie. - Mój kraj kiedyś przez to przechodził, więc chce wesprzeć naszych sąsiadów, bo teraz przyszła kolej na ich wolność - mówi jeden z uczestników wydarzenia. Podobne marsze solidarności odbyły się w innych miastach w Polsce i na świecie. Łącznie manifestacje w sprawie sytuacji na Białorusi miały miejsce w ponad 30 państwach.
Kraków solidarny z Białorusią
2020-10-12
11:38
Ulicami Krakowa przeszedł marsz solidarności z Białorusią. Około 100 osób ubranych w biało-czerwone barwy, symbolizujące białoruską opozycję, zebrało się na Rynku Głównym, aby zaprotestować przeciwko polityce Aleksandra Łukaszenki.
Posłuchaj materiału Łukasza Miłoszewskiego