Rekordowy deficyt budżetu Krakowa na 2021 rok. Radni podzieleni

2020-12-02 18:54

„Ten budżet pokazuje, że miasto nie ugina się przed pandemią koronawirusa” - tak władze Krakowa komentują projekt budżetu na 2021 rok. Dokument trafił w środę pod obrady Rady Miasta.

Rada Miasta Krakowa - sala obrad
Autor: Archiwum serwisu Rada Miasta Krakowa - sala obrad

Ten budżet pokazuje, że miasto nie ugina się przed pandemią koronawirusa - tak władze Krakowa komentują projekt budżetu na 2021 rok. Dokument trafił w środę pod obrady Rady Miasta. W przyszłym roku wydatki mają przekroczyć 7 miliardów złotych. To najwięcej w historii. Rekordowy ma być również deficyt, ocierający się o 720 milionów. Zdaniem wiceprezydenta Andrzeja Kuliga, miasto nie ma innego wyjścia, jak brnąć w zadłużenie. - Zrezygnowanie z tych zadań, które dzisiaj mamy na tapecie to jest tak naprawdę cofnięcie Krakowa o kilka, a być może kilkanaście lat, bo taka sytuacja, jak możliwość zrealizowania tych zadań, się nam nie powtórzy - ocenia wiceprezydent. Łukasz Gibała, lider klubu Kraków dla Mieszkańców na projekcie budżetu nie zostawia suchej nitki. - Te długo po Jacku Majchrowskim będą spłacały przyszłe pokolenia i przyszłe władze miasta, ponieważ duża część tego zadłużenia jest brana z karencją ośmio- czy nawet dziesięcioletnią, co oznacza, że spłata tego zadłużenia rozpocznie się wtedy, gdy prezydentem będzie już ktoś inny - ocenia Gibała. Głosy Koalicji Obywatelskiej i Przyjaznego Krakowa są bardziej stonowane. Radni przyznają, że miasto znalazło się między młotem a kowadłem. Ich zdaniem obligacje, z których miasto chce pokryć zadłużenie, rozejdą się jak, tu cytat, świeże bułeczki. Wciąż nie wiadomo, jak zachowa się klub PiS. Nieoficjalnie klub ma zgłosić votum separatum.

Posłuchaj materiału Kuby Kusego: