Zgodnie z rządowymi obietnicami, płace nauczycieli wzrosły od tego roku szkolnego o 6 procent wynagrodzeni. Miasto Kraków zaplanowało na ten cel w budżecie 15 milionów złotych. Urzędnicy nie kryją jednak, że rządowa dotacja na oświatę jest za mała by podwyższyć wszystkie pensje. - W przypadku Krakowa subwencja nie wystarcza nawet na pokrycie wszystkich pensji nauczycieli i pracowników administracji i obsługi. W sumie miasto Kraków wydaje na ten cel ponad miliard sto milionów złotych w kontekście całego roku - mówi dyrektorka miejskiego wydziału edukacji Ewa Całus. Związek Nauczycielstwa Polskiego nie kryje, że walczyli o pieniądze dla wszystkich i o 10 procent a nie 6, ale obecnie są ważniejsze kwestie. - Teraz skupiamy się głównie na bezpieczeństwie, to o czym już mówiliśmy czyli maksimum bezpieczeństwa, minimum ryzyka. Chcemy szczepień na grypę dla nauczycieli, chcemy dobrych zabezpieczeń typu maseczki z filtrem - mówi wiceprezes małopolskiego ZNP - Arkadiusz Boroń. Związkowcy zapowiadają, że gdy tylko kryzys koronawirusowy minie, wrócą do rozmów z Rządem o podwyżkach. Po podwyżce 6 procent, kwota bazowa dla nauczyciela powinna wynieść nieco ponad 3,5 tysiąca złotych.
Są podwyżki dla krakowskich nauczycieli, ale nie dla wszystkich
2020-09-23
18:49
Jest podwyżka płac dla pracowników krakowskiej oświaty, ale nie wiadomo dla których. Rządowa subwencja oświatowa miała zapewnić podwyżkę na poziomie 6 procent wynagrodzenia. Jak przyznaje krakowski magistrat dla wszystkich jednak nie wystarczy.
Posłuchaj materiału Kuby Paducha