Zmiana organizacji ruchu - ograniczenie liczby miejsc postojowych, wyznaczenie czerwonych linii i ostatecznie montaż separatorów, powoli przynoszą efekty- przekonują urzędnicy. Jak dodają świadczą o tym statystyki. - W 2017 roku tramwaj nie mógł przejechać torowiskiem 82 razy, rok później było jeszcze gorzej – 131 razy, w ubiegłym roku – 94 razy a w tym, po upływie 9 miesięcy tylko 28 razy. Do ostatniego zatrzymania doszło 7 sierpnia. Przez cały wrzesień nie mieliśmy ani jednego zatrzymania - wylicza. Zdaniem Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego brak zatrzymań tramwajów to także efekt działań w terenie a zwłaszcza wzmożonych patroli wspólnie ze Strażą Miejską. O dziwo jednym głosem z urzędnikami mówią też miejscy aktywiści. Jacek Mosakowski z Platformy Komunikacyjnej Krakowa cieszy się, że postulaty aktywistów z Platformy Komunikacyjnej Krakowa zdają egzamin. Chwali też decyzje urzędników. - Widać, że te separatory, których montaż zaproponowaliśmy urzędnikom zadziałały. Musimy pochwalić urzędników, bo nie dość, że przychylili się do naszego pomysłu, to jeszcze relatywnie szybko wprowadzili go w życie - mówi.Jacek Mosakowski. Żeby ograniczyć liczbę zatrzymań drogowcy brali pod uwagę kilkanaście rozwiązań. Wprowadzenie ruchu jednokierunkowego, elektroniczne wyświetlacze czy całkowity zakaz postoju wzdłuż torowiska. Nie wykluczają, że jeśli w dalszym ciągu będzie dochodziło do zatrzymań, to perspektywa wprowadzenia tych radykalnych zmian stanie się realna.
Separatory na ul. Długiej zdają egzamin. We wrześniu ani jednego zatrzymania tramwaju!
2020-10-05
11:36
Wrzesień był pierwszym od lat miesiącem, w którym na ul. Długiej nie doszło do ani jednego zatrzymania tramwaju przez źle zaparkowane auta. Urzędnicy i aktywiści przekonują, że wprowadzone przez nich rozwiązania to dobry kierunek.
Posłuchaj materiału Kuby Kusego