Wiemy, co psuje powietrze w Krakowie. Są wyniki badań naukowców z AGH

2020-09-25 11:50

Ościenne gminy i transport na terenie miasta w największym stopniu zatruwają krakowskie powietrze. Takie wnioski płyną z badań przeprowadzonych przez naukowców z Akademii Górniczo-Hutniczej.

Źródła zanieczyszczeń powietrza
Autor: Archiwum serwisu Źródła zanieczyszczeń powietrza

Jan Urbańczyk, dyrektor Wydziału do spraw Jakości Powietrza przekonuje, że dotychczasowe działania miasta, zmierzające do ograniczenia niskiej emisji przyniosły efekt. - Te badania potwierdziły, że na niską emisję w Krakowie nie ma już wypływu emisja komunalna z Krakowa. Wszedł zakaz korzystania z palenisk na paliwa stałe , który był poprzedzony wymianą palenisk węglowych. W ramach Programu Ograniczenia Niskiej Emisji wymieniliśmy ponad 25 tys. pieców. I teraz mamy tego efekt. Te prace to potwierdzają. Niska emisja jest z napływu, czyli z gmin ościennych, a drugi zakres był nam znany i znalazł potwierdzenie. Rośnie znaczenie emisji liniowej, emisji z transportu - mówi Jan Urbańczyk. Jak dodają naukowcy z Akademii Górniczo-Hutniczej badania były wyjątkowe, bo po raz pierwszy tak kompleksowo przebadano frakcję PM10.- Zastosowaliśmy modelowanie bazujące na analizie składu chemicznego pyłów. Mamy kilka źródeł: spalanie paliw stałych, nieorganiczne aerozole wtórne, emisja ze spalania w silnikach spalinowych, pył uliczny, pył z transportu, przemysłu czy gleby - wylicza dr Lucyna Samek z AGH. Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska zapewnia, że w Krakowie powietrze jest coraz lepsze, ale wciąż jest sporo do zrobienia. - W tym kierunku zmierzamy. Te badania wskazują drogę. Trzeba konsekwentnie utrzymać zakaz palenia węglem w Krakowie i zlikwidować dymiące piece w całej Małopolsce, a szczególnie w obwarzanku i ograniczyć - to zadanie dla Krakowa - emisję z transportu - stwierdza Ryszard Listwan, z-ca małopolskiego Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska Anna Dworakowska z Krakowskiego Alarmu Smogowego jest zdania, że władze Krakowa powinny mocniej naciskać na ościenne gminy, by te przyspieszyły z wymianą kopciuchów. - Kraków powinien mobilizować gminy, przynajmniej z obwarzanka, by te przyspieszyły z wymianą kotłów, która idzie bardzo powoli. Wciąż pozostało 20 tys, kotłów. To tyle, ile wymieniliśmy w Krakowie w ostatnich latach - przekonuje KAS. Ograniczenie emisji transportowych jest jednym z założeń mającego wejść w życie nowego Programu Ochrony Powietrza dla Małopolski.

Posłuchaj materiału Kuby Kusego