Ks. dr Sławomir Sosnowski tłumaczył, że określenie "Kościół wychodzący" nie oznacza jedynie instytucji czy struktur, ale każdego z osobna. Kiedy mówimy, że Kościół ma być wychodzący, to nie Kościół jako jakaś instytucja, organizacja. Kościół jako my, każdy z nas ma takim być: ma być odważny, żeby wychodzić z jakichś utartych schematów, przyzwyczajeń, wygodnictwa - jeżeli to przeszkadza temu, by stać się apostołem. Jeżeli jestem sobie chrześcijaninem w sowim własnym świecie, a poza tym - nie, ukrywam się z tym, bo mi jest tak wygodniej? To właśnie mam sobie postawić pytanie: jeżeli papież wzywa do tego, żeby Kościół był wychodzący, jak to mnie dotyczy? Czy to są słowa też do mnie? I co to znaczy, że ja mam być taki, otwarty, wychodzący do świata, głoszący Słowo? ZOBACZ FILM W katechezie ks. Sławomir Sosnowski zdefiniował także pojęcie głoszenia Ewangelii. Tłumaczył, że nie oznacza to przekonywania do siebie lub zwiększania wpływu, ale sianie Słowa Bożego o nieprzewidywalnym potencjale. ZOBACZ ZDJĘCIA ZOBACZ PIERWSZĄ KATECHEZĘ Nauki głoszone są w każdą drugą środę miesiąca - o godz. 12.00 w katedrze w Łodzi oraz o godz. 18.00 w Bazylice św. Jakuba w Piotrkowie Trybunalskim. Kolejne spotkanie z adhortacją - 11 marca - poświęcone będzie tematowi: "Parafia jako duszpasterstwo w nawróceniu". CZYTAJ TAKŻE:
POSŁUCHAJ: